czwartek, 26 stycznia 2017

Audycja 61-czyli kolejne konfabulacje-oszczerstwa-pomówienia-wymysły i bełkot pierdolniętego czubka udającego odkrywcę tajemnic i wiedzy nieznanej

Dobrawa wszystkiego Naj - Audycja 61 - Dariusz Kwiecien styczeń 2017

https://www.youtube.com/watch?v=SoqFThlCBOU

Sorry za język, ale kurwa nie mam zamiaru z tym idiotą polemizować językiem na poziomie kulturalnych ludzi skoro ta Głuszycka moralna prostytutka znów pomawia, kłamie, obrzuca ludzi gównem.
Kurw mentalny znów spłodził stek bredni, które niedługo skomentuję. Wstawiam ten materiał by dać wam szansę komentowania tych bredni.
Na tę chwilę tylko napiszę, że utajony pedał tuli do serca jakiegoś dewianta co se przybrał ksywę ala roszko i usiłuje wykreować się na wielkiego obrońcę niepełnosprawnych. A tak naprawdę to może być kolejna fikcyjna postać i konto założone na potrzeby kreowania się na obrońcę niepełnosprawnych.
Poza tym masa bzdur na mój i innych temat, skurwiałe jebane podjazdy pierdolonego ubeka i donosiciela, który wypiera się, ze nim nie jest i wmawia to innym. Kupa wymysłów o różnych miejscach i jak zwykle zero świadków za to masa oświadczeń i zapewnień, że go w Głuszycy wszyscy poważają i gratulują działalności. Prawda jest taka, że jest już tak znany w Głuszycy z paranoi, że ludzie omijają go łukiem.
Cały czas pierdoli, żeby mu udowodnić, że mówi nieprawdę, a to przecież on powinien udowodnić, że on mówi prawdę. Najciekawsze jest, że wciska kit, że ma masę podpisów od ludzi, którzy zgadzają się na ujawnienie nazwisk, ludzi którzy rzekomo przekazują mu te wszystkie informacje hahaha.
Tyle na teraz. Resztę wam zostawiam i sobie na deser. Napierdalajcie skurwysyna bo to jebany szkodnik antypolski i kawał moralnej kurwy, która nie cofnie się przed niczym by zdyskredytować każdego kto mu udowadnia kłamstwa i łajdactwa.
Kwiecień ty antypolska świnio przesyłam ci życzenie zdechnij.
CDN wkrótce-jak znajdę chwilę czasu i ochoty na obrobienie tego skurwiałego bełkotu.
Temat na forum gdzie już jest jedna rozkminka części materiału Głuszyckiej prostytutki: http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/najnowsze-filmidla-i-produkcje-youtub-owe-dariusza-kwietnia,52/audycja-61-czyli-kolejna-porcja-idiotyzmow-i-szkalowania,451.html#5819

Opracowanie bredni kwietnia aud.61
 przez anonimowego korespondenta: 

Panie Tomaszu,
póki co D. Kwiecień nie wstawia drugiej części swojego „wykładu” w szczecinie w Domku Grabarza, ale pojawiła się kolejna część jego audycji (nr 61) https://www.youtube.com/watch?v=SoqFThlCBOU

Widzę, że na blogu już to skomentował, ale pozwolę sobie przesłać moje przemyślenia i uwagi do tego tematu.
Cóż, dyskusja z Dariuszem Kwietniem przypomina partyjkę szachów z gołębiem. Wlezie na plansze, porozwala pionki, nasra na środek i uważa, że wygrał. W swoim komentarzu unikam reakcji na argumenty ad personam. Interesuje mnie tylko merytoryczna dyskusja na argumenty i wytykane oczywistych bzdur.
0:15 Nie „w autycji” tylko „w audycji”

1:15 Nie rozumiem, co trzeba udowodnić? Że ktoś prowadzi wycinkę drzew? Nic nie trzeba udowadniać, chyba tylko to, że w tym miejscu D. Kwiecień posługuje się typowym prymitywnym argumentem „Nie jest tak? Udowodnij to”. Na takiej zasadzie można zanegować, że koło jest okrągłe, a z kranu leje się Johnnie Walker, zamiast wody. Druga strona natomiast ma udowodnić, że tak nie jest.

1:20 Kto tak twierdzi? Konkrety. To nie chodzi o to, że D. Kwiecień opowiada rzeczy, których nie ma na Wikipedii, a więc są niewiarygodne. Jego opowieści są niewiarygodne z innych powodów takich jak chybiony warsztat poznawczy, brak wiedzy historycznej, brak znajomości języka niemieckiego, co przy zajmowaniu się tematyką III Rzeszy jest kluczowe, brak dowodów na przytaczane świadectwa niby świadków historii. To jest główny zarzut jeśli chodzi o merytoryczne wywody D. Kwietnia.

3:55 Nie rozumiem, audycja ma dotyczyć wydarzeń na obszarze na którym znajduje się D. Kwiecień z lat 1935–1938, a opowiada o przybyciu organizacji Todt na te tereny w 1943 roku. Gdzie tu sens, gdzie logika?

4:25 No to jak nic nie wiemy na ten temat, to skąd ta hipoteza Kwietnia. Zresztą, kompletnie nie rozumiem o co mu w tej chwili chodzi. Kompleks Riese istniał przed 1943? A niby jakie dowody przedstawił Kwiecień? Chodzi o prezentowaną na materiale książkę? Typowy przykład syndromu oblężonej twierdzy. Wszyscy przeciwko nam.

5:04 Skoro tak jest, to D. Kwiecień powinien przedstawić ku temu dowody, a nie tylko mówić, że kompleks Riese istniał wcześniej niż 1943 roku. Swoją tezę, wspiera się argumentami w postaci źródeł świadczących słuszność naszego wywodu, lub też interpretacji i analizie dokumentów.

6:20 O.K. Zgoda. Ale jak to się ma do tego co wcześniej mówił D. Kwiecień o argumentach mówiących, że kompleks Riese istniał wcześniej niż 1943 roku? To nie jest żaden dowód. Wymachiwać książką może każdy.

6:56 Nagła zmiana tematu. Jakie są dowody na istnienie kompleksu Riese przed 1943 roku? Do meritum Panie kwiecień!

7:30 Kto tak twierdził? Chyba tylko D. Kwiecień.

7:45 No właśnie ta książka nie pokazuje tego co mówi D. Kwiecień, ponieważ Curt Riess w swojej książce przedstawia pewne mechanizmy głównych ideologów nazizmu, którzy przygotowywali się do zejścia do podziemia i ew. prób ponownego dojścia do władzy.

8:00 W bibliotece nie można kupić książki, lecz wypożyczyć na określony czas, który reguluje wewnętrzny regulamin biblioteki.

8:02 Zgadzam się z D. Kwietniem, że cała ta dyskusja nad majaczeniem głuszyckiego „historyka” już dawno zeszła z merytorycznego tonu. Szkoda tylko, że Kwiecień również atakuje swoich adwersarzy ad personam, pomawia o najbardziej łajdackie dewiacje i zachowania, ucieka od merytorycznej dyskusji. Hipokryzja pełną gębą.

8:07 Nie trzeba przeprowadzać spotkań i wykładów jak robi to D. Kwiecień by dementować jego kłamstwa, konfabulacje i majaczenia. A na temat historii tego regionu można poczytać w książkach i dowiedzieć się od rzetelnych i zawodowych historyków na wykładach organizowanych przez różne stowarzyszenia i instytucje kultury. To, że Kwiecień się wychował na tym terenie, nie uwiarygadnia tego co mówi. To tak jakby powiedzieć, że Kowalski jest z Poznania, więc zna doskonale historię Poznania i okolic, dlatego trzeba mu wierzyć. Absurdalne myślenie na poziomie przedszkolaków.

8:48 Nie rozumiem? D. Kwiecień będzie współpracował z 14-letnim hejterem? Stworzy oddział regionalny w Szczecinie?

10:08 Ale przecież D. Kwiecień na początku filmu deklarował, że będzie omawiał okres lat 30 tego terenu. A cały czas prawi o latach 40.

11:05 Po raz kolejny D. Kwiecień powołuje się na świadectwa i spotkania z ludźmi, w który w żaden sposób nie potrafi uwiarygodnić i skonfrontować ze źródłami. Dlatego też cały ten wątek opuszczam, bo równie dobrze może to być po prostu wymysł Kwietnia.

12:44 Cóż, mamy prawie 13 minutę nagrania, a Kwiecień cały czas plecie trzy po trzy, obrzuca wszystkich jadem, poucza i konfabuluje. Kompletnie bez sensu, nie wiem jak Panie Tomku jest Pan w stanie już tyle lat słuchać, dementować i oczyszczać swój wizerunek. Przecież jego wywody do niczego nie prowadzą.

12:49 Strasznie irytujący jest ten błędny zwrot retoryczny „w każdym bądź razie” – powinno być „w każdym razie”, bez przerwy Kwiecień to powiela.

12:55 To skoro istniał ten Jarecki, to niech przedstawi dowody. A ten cały czas tylko mówi, że próbują to wyjaśnić. Kompletne mydlenie oczu.

13:23 Te materiały Kwietnia przypominają bardzo pijanego wujka z wigilii, który zaczyna wspominać swoją młodość i gdzie on nie był i czego on nie robił, robią przy tym młodszej części rodziny połajankę. Kwiecień miał wyjaśnić datę powstania kompleksu Riese, a póki co wiemy gdzie Kwiecień chodził na czereśnie czy gdzie się kąpał w stawie w dzieciństwie.

15.20 Nie dziwie się, że Kwiecień nie wie o co chodzi, skoro nie zna języka niemieckiego i podstawowych skrótów stopni wojskowych w tym języku. Nie nazwa, lecz nazwisko. A po drugie dym zrobił się z dyletanctwa Kwietnia, a nie z przedstawionego argumentu.

15:31 Klasyczne odwrócenie kota ogonem. Kwiecień twierdził, że jest to miejscowość, a teraz zadaje pytanie kim był ten człowiek. Odpowiadam – był żołnierzem w stopniu...

15:51 No tak, ten „kołek” zadzwoni i okaże się, że D. Kwiecień żadnych materiałów nie oddał, dlatego nie rzuca żadnej nazwy instytucji. Używając logiki Kwietnia, to czy w takim razie człowiek o nazwisku Warszawa/Warszawski/Warszawiak musi mieć coś wspólnego z Warszawą? Bzdurny tok rozumowania D. Kwietnia.

16:01 To nie chodzi o wadę Państwa, że takich materiałów instytucje czy archiwa nie chcą przyjmować. Chodzi o przydatność. W praktyce archiwalnej zwykło się zasoby oznaczać kategoriami – A to kategoria, że nie podlega dany zasób archiwalny zniszczeniu czy brakowaniu ze względu na wartość (są to przede wszystkim rękopisy średniowieczne, traktaty, stare druki, pisma dyplomatyczne, etc.), B – to kategoria, w której zasoby są archiwizowane do pewnego czasu i np. po 25 latach następuje przeglądnięcie tegoż zasobu i ocena czy są to ważne i wartościowe materiał, by je dalej przechowywać – czy zniszczyć czy brakować. Listy o których Kwiecień mówi, to są zwykłe listy żołnierzy, którzy piszą o prozaicznych rzeczach, archiwa mają takie przykłady listów i nie muszą ich wszystkich składować w magazynie, skoro nie przynoszą ważnych informacji.

16.44 Ludzie piszą książki o różnych bzdurach. Czy to znaczy, że to w jakiś sposób uwiarygadnia historię D. Kwietnia? Bzdurny tok rozumowania.

16:54 Nikt z was nie ma racji. Wszyscy bredzicie i wprowadzacie ludzi w błąd.

KWIECIEŃ PRZYZNAJE SIĘ, ŻE GŁÓWNYM ŹRÓDŁEM JEGO WIEDZY JEST SZALEŃSTWO WYIMAGINOWANEJ POSTACI O NAZWIE „JARECKI”
17:42 Cóż, Kwiecień przyznał, że źródłem wiedzy jest jego szaleństwo i fascynacja kloszardem o nadprzyrodzonych mocach. Czy to trzeba jeszcze jakoś komentować?
18:02 Tutaj zarzuca użytkownikowi Moto turysta, że na swoim koncie YouTubie moderuje komentarze. Sam Kwiecień pod sowimi filmami ma wyłączone komentarze, bo boi się merytorycznej dyskusji na argumenty. Powiem szczerze, Panie Tomku nie wiem czy to prawda i jakoś nie chce mi się tego sprawdzać. Jednak jestem w stanie zrozumieć, że Moto turysta usuwa komentarze od trolli i multi kont Kwietnia.

18:33 Kącik krytyków Kwietnia. Ciekawa sprawa. Heh, kojarzy mi się taka scena tutaj z filmu „Miś”, kiedy to wszyscy pracownicy K.S. Tęcza mogli swoje uwagi do pracy prezesa Ochódzkiego, zgłaszać do szafy z maszyną do nagrywania głosu. Wyszło na to, że wszyscy Ochódzkiemu słodzili i obawiam się, że w przypadku kącika krytyków Kwietnia będzie tak samo.

18:51 Skoro nie boisz się Pan krytyki, to dlaczego wszystkich wytykających Pana błędy obrzucasz inwektywami i pomówieniami? No i co z tego, jeśli merytorycznie wykażę błędy, skoro i Pan tego nie umiesz przyjąć takiej krytyki?

19:09 Pana wiedzy, Panie Kwiecień nie da się uzupełnić. Pana trzeba nauczyć wszystkiego warsztatowo od początku.

KWIECIEŃ ŻĄDA DOWODÓW NA NIEISTNIENIE JARECKIEGO!
19:24 Haha, Panie Tomku. To jest dobry moment :D Skoro Kwiecień nie udowodnił, że istniał taki facio, bo posługuje się tylko słowem, bez wsparcia dowodem, to jak można udowodnić że nie istniał. Kompletne pomylenie z poplątaniem. Typowy argument człowieka niespełna rozumu, który upiera się nad pewnymi faktami, nie potrafi tego udowodnić, ale żąda od drugiej strony dyskusji aby podważyła ten „fakt”. Kabaret!
19:30 Kwiecień przyrównuje teraz kwestię Jareckiego do planów Himmlera.

19:52 Tutaj kwiecień boi się, że nie dostane od filmowców tantiemy dt. historii Jareckiego :D

20:17 Tu nie chodzi o to, Panie Kwiecień, że nie jesteś Pan historykiem czy popełniasz błędy. Pan po prostu nie ma pojęcia o czym mówi i konfabuluje, miesza odrobinę prawdy z całą masą bzdur, zasłaniając się książkami i odwracaniem uwagi od głównego poruszanego wątku, czego dowodem jest ten materiał. To jest zarzut od Pańskich adwersarzy.

20:37 Panie Tomku prawda to? ;) 1464 donosy. Niezły wynik.

21:23 Chamskie pomówienie Pana Tomka. Przecież na początku filmu sam apelował o spokój, o merytoryczną dyskusję, a tutaj zarzyna znowu rzucać swoim głuszyckim łajnem.

21:49 To już wiadomo o jaką krytykę chodzi Kwietniowi. Już wszystko jasne. D. Kwiecień myli krytykę z groźbami karalnymi.

22:27 Młodzi ludzie Panie Kwiecień myślą, bez pańskich zachęt.

22:36 Skoro nie ogarniają ile mają osób na spotkane w Libiążu, znaczy to, że nie mają nikogo.

23:43 Tak, zgubił... może i zgubił ten mikrofon, ale po pijaku.

25:33 Co? Ja tego już nie komentuje. W tym miejscu Kwiecień już niestety zaczyna majaczyć kompletnie.

26:56 Tutaj D. Kwiecień opowiada o penetrowaniu konarów, a gdzie odpowiedź na pytanie, jak datuje Kwiecień kompleks Riese, skoro istniał przed 1943 rokiem?

27:22 No i co niby kolej wąskotorowa, ma do genezy powstania kompleksu Riese?

27:45 Prawda nie zależy od ilości wyświetleń w internecie, lecz od argumentów, źródeł i umiejętności przedstawiania swoich hipotez. Pan Kwiecień żadnych tych umiejętności nie posiadł.

28:19 Zbyt mocno tutaj uogólnia. Znowu ten argument, skoro to co mówię to jest kłamstwo to udowodnij to. ALE JAK MOŻNA KOMUŚ COŚ UDOWODNIĆ, SKORO NAWET NIE PRZEDSTAWIA DOWODÓW, ŹRÓDEŁ I ŚWIADECTW, LOGICZNEGO TOKU WYWODU NA TEN TEMAT?

28:41 Łajdackie pomówienie historyków. Powtarzam, nie można zajmować się historią i nie znać narzędzi warsztatowych historyka. Niestety, w opowieści ludzi nie można wierzyć i nie trzeba być historykiem by to wiedzieć. Po drugie, niech chociaż przedstawi te świadectwa w postaci uwierzytelnionego stenogramu z rozmowy, rozmowy przed kamerą, rozmowy nagranej na dyktafon. On w ogóle nie rozumie lub udaje, że nie rozumie na czym polega zbieranie świadectw od naocznych świadków. Przede wszystkim najpierw z taką rozmową powinno się wypełnić mini-ankietę, w której mówi jak się nazywa, kim jest, kiedy i gdzie się urodził, czy jego rodzina od pokoleń mieszka na danym terenie, i tutaj przechodzimy do opisu danych wydarzeń opisywanych przez świadka. Następnie wszystkie te informacje weryfikujemy – począwszy od sprawdzenia, czy ta osoba faktycznie była świadkiem interesujących nas zajść po weryfikację jego opowieści.

32:13 A kłamca zawsze pozostanie kłamcą Panie Kwiecień.

33:50 Badacze nie dyskutują z mitomanami, bo to do niczego nie prowadzi, do żadnych konstruktywnych wniosków.

34:31 Ale Kwiecień, przecież Pan takich wspomnień nie masz, bo gdybyś miał, to już dawno byś je przedstawił. 
Anonimowy.
==
Dziękujemy za kolejną szczegółową rozkmikę tych idiotyzmów i łajdackich kłamstw. Mam nadzieję, że jak cała reszta bloga światli ludzie, może jedynie chwilowo zwiedzeni na manowce wilkołaczych meandrów po przeczytaniu zrozumieją jak ich kwiecień wkręca.


DODATEK 1 30.01.2017

KOLEJNE SZCZYTY SKURWYSYŃSTWA, POMÓWIENIA, OSZCZERSTWA , ATAK NA BURMISTRZA GŁUSZYCY, OSKARŻENIA O ZŁODZIEJSTWO WSZYSTKICH HISTORYKÓW ZAJMUJĄCYCH SIĘ RIESE I HISTORIĄ OGÓLNĄ oraz cała masa, masa idiotyzmów, łajdactw, i skurwysyństw przybierających już znamiona obsesji na punkcie adwersarzy.

61 pierwszy potop bredni pomówień oszczerstw i wymysłów czyli idiotą się urodziłem idiotą umrę
Materiał na YT:  https://www.youtube.com/watch?v=Gb_LxAbpJA4
 

Będzie o niejakim-niejakiej Ali Roszko, Będzie o rzekomym 14 letnim chłopcu, którego kwiecień jakoby przekabacił na swoją stronę, będzie o Jareckim, będzie o wymysłach na temat donosów na jego temat i o głupotach jakie wygaduje na temat Głuszyckiej policji, będzie o bzdurach i pomówieniach na mój temat, będzie o tym jakim twardzielem nie do zajebania jest daruś kwiecień, będzie o przechwałkach ilu to ludzi nie otacza go, będzie też o żebraczym skamleniu i o tym jak się tłumaczy z tego, że przepił pieniądze ofiarowane mu na mikrofon, będzie o bzdurach na temat planu Himmlera, będzie o POMÓWIENIACH WOBEC OBECNEGO BURMISTRZA GŁUSZYCY i rzekomych świadkach, którzy podpisali kwietniowi zgody na ich ujawnienie, ale to już na samym końcu Ha!!

I będzie o wielu innych rzeczach, które należy wiedzieć.

 TAK WYGLĄDAŁ JESZCZE NIEDAWNO KANAŁ NIEJAKIEGO GRZEGORZA O KSYWIE Ala Roszko:
TA WYGLĄDA TEN GRZEGORZ, ALBO TA Ala Roszko jak kto woli:
A TAK WYGLĄDA WPIS NA INTERNECIE NIEJAKIEJ Ali Roszko, KTÓRY OKAZAŁ SIĘ GRZEGORZEM:
 http://www.gazetawroclawska.pl/dolny-slask/a/dolnoslaski-festiwal-tajemnic-na-zamku-ksiaz-zdjecia,10514938/#komentarz-45646944


 Pełny screen strony z tym wpisem: http://zapisz.net/images/595_ala_roszko_na_gazeta_wroc_awsk.jpg
I uwaga dodatkowa, skoro Ala Roszko tyle czasu bo to miesiące, a nawet chyba lata pisała na blogu kwietnia i internecie w rodzaju żeńskim mając w awatarze zdjęcie jakiejś kobiety o przygłupkowatym wyrazie twarzy, skoro kwiecień od ponad roku zwracał się do niej jak do mężczyzny na swoich materiałach, a teraz od niecałego miesiąca nazywa go Grzegorzem i twierdzi, że ów Grzegorz to owa Ala Roszko, który przybrał taki pseudonim, to jedno jest pewne osoba o ksywie Ala Roszko, albo jest facetem o skłonnościach homoseksualnych wcielającym się w rolę niepełnosprawnej kobiety, albo niepełnosprawna kobieta nie tylko fizycznie, ale i umysłowo również o homoseksualnych skłonnościach udająca faceta.
Tak czy siak ten przykład dobitnie pokazuje patologię i dewiacje panujące w środowisku kwietnia, do którego ściągają wszelkiej maści kalecy umysłowi i fizyczni dla, których kwiecień jest wzorcem tak fizycznie jak umysłowo.
UWODZENIE MENTALNE=UWIEDZENIEM SEKSUALNYM
Zebrała się banda ciot, pedałów i pederastów raz udająca faceta, a raz kobietę, zwracająca się raz do siebie w rodzaju męskim, a raz żeńskim i zabiera się za propagowanie historii urojonej uwodząc nieletnich, co pokazuje opowieść kwietnia z tego materiału, że uwiódł 14 letniego chłopca swoimi historiami i przekabacił go na swoją stronę dając mu moderatora na swym forum.
Gwałt psychiczny=gwałtowi seksualnemu po jakimś czasie i niczym się od siebie nie różni.
Po tym co powiedział kwiecień o tym rzekomym chłopcu 14 letnim wskazuje dobitnie
ŻE KWIECIEŃ TO PEDOFIL marzący o uwodzeniu nieletnich swymi opowieściami od, których już tylko krok do uwiedzenia seksualnego.


SŁUCHAJ NAGRAŃ PARANOIKA W WIZYTÓWCE KWIETNIA!!!

wtorek, 24 stycznia 2017

Audycja 60 -Dariusz Kwiecien 2017 styczeń-CZYLI DZIESIĄTKI IDIOTYZMÓW WYSANYCH Z PALCA PRZEZ gŁUSZYCKIEGO PIJACZKA O KAPRAWYCH OCZKACH I SPOJRZENIU PARANOIKA

Audycja 60 -Dariusz Kwiecien 2017 styczeń

 Oryginał debila z Głuszycy:
https://www.youtube.com/watch?v=s0JtAM0QNnY


OPRACOWANIE PROSTEGO HUTMENA W DWÓCH CZĘŚCIACH:

60 twarzy alkoholika część 1 z 2.


https://www.youtube.com/watch?v=0uDK0y1ZUDE UWAGA-materiały na YT zostały usunięte bo banda zboczeńców kwietnia zgłosiła je jako rzekomo go nękające.
60 twarzy alkoholika część 1 z 2.

https://www.youtube.com/watch?v=8RbLXJLj_To UWAGA-materiały na YT zostały usunięte bo banda zboczeńców kwietnia zgłosiła je jako rzekomo go nękające. Wstawił je natomiast na nowo jeden z naszych widzów do siebie na kanał:
60 twarzy alkoholika część 1 z 2
https://www.youtube.com/watch?v=qRF1tlITJ40
60 twarzy alkoholika część 2 z 2
https://www.youtube.com/watch?v=3eDD5pTbHJo

 Mój komentarz /Gal Anonim/ do obu części 1&2 Czyli mętne opowieści pijaczka z Głuszycy o mętnym spojrzeniu i kaprawym wyrazie oczu.
To debil zaczynamy od audycji 60 jakby to była pierwsza audycja hehe co za pierdolenie, a w ogóle to jak Magda wyjebała z domu na jesieni 2015 roku to się i audycje skończyły i pisanie ich numerów rzymskimi cyframi bo jełop nie potrafi. Książkę możecie se znabyć hehe-idiota.
Księżak Henryka Pająka nie czytałem: tu ich wykaz: http://www.bastion.krakow.pl/autor/Henryk-Pająk ale biorąc fakt, że jego książki są cytowane na stronach stop syjonizmowi i tego typu oraz przez Jerzego Ulickiego Rec to można sądzić, że niosą ze sobą pewną wartość historyczno-faktograficzną, ale w rękach Głuszyckiego idioty ich interpretacja może być kuriozalnie wyglądająca. Głuszycki nieuk dorwał się do książki, której nie zrozumie i wyławiając z niej fragmenty tworzy własne wizje o masonach i rządzących w tle współczesnych wydarzeń. Kwiecień pyta dla czego żydzi są najbardziej znienawidzonym narodem świata, a przecież trzyma w rękach książkę, która to JASNO TŁUMACZY i to potwierdza, że dureń ma w rękach materiał, którego idiota nie rozumie. Nie czytałem jak mówię książek Henryka Pająka, ale to właśnie on pokazuje cały ten żydowski plan trzymania polityki i gospodarki światowej za mordę. Idiota wmawia ludziom, że istniały jakieś czeskie hybrydy, co za nonsens. NRD to była wykluwalnia hubryd i transmutantów to kolejna brednia pomieszana z pewnymi faktami dotyczącymi eksperymentów z substancjami dopingowymi, ale w wydaniu kwietnia przybierającymi postać mutacji genetycznych.
Kwiecień idiota nazywa przysadkę mózgową przystawką. Jak słychać głodnemu chleb na myśli. Pijak zawsze będzie myślał o przystawce do wódy.  Idiota zapowiada czystki na forum i usuwanie nie imiennych kont, a to dla tego bo pozakładał z koniszczyną setki takich kont, z których nie nadąża pisać komentarzy by nakręcać forum i by nie musieć tego robić w przyszłości chce je pousuwać. No bo jak zaprzestaną pisania z lewych kont nagle to będzie to widać i za pół roku można by zadać mu pytanie co się stało z tymi co wcześniej pisali, a zaprzestali nagle pisania?
Znów wmawia ludziom, że w Głuszycy cieszy się popularnością nawet w urzędach, że na ulicy go ludzie zaczepiają i gratulują, a prawda jest zgoła odwrotna. W Głuszycy mają go za idiotę, zboczeńca i dewianta, skurwysyna i maniaka, oszusta i zamachowca. Głupi jebany skurwiel usiłuje znów wokół siebie stworzyć fałszywy obraz popularności we własnym mieście gdzie go ludzie uważają za debila, a właściciele ośrodków turystycznych unikają jak ognia.
Bajka o Krzysztofie Rutkowskim całkowicie wyssana z palca. Idiota wrabia Rutkowskiego w coś czego nigdy nie robił i nie wyjaśniał.
Cytat: a te komuchy, które nami sterowały idealnie w tym burdlu się znajdują.../// Nie mówi się burdlu tylko burdelu, a poza tym przecież ten skurwysyn właśnie wywodzi się z tego komunistycznego systemu i cała jego rodzinka, a teraz mówi zgrywa antykomunistę. Co za obłuda, działacz i członek PZPR i socjalistycznej młodzieżówki, którego wujo i stary byli zdrajcami wysługującymi się sowieckiemu najeźdźcy dziś udaje antykomunistę.
Znów pierdoli, że coraz więcej ludzi opowiada mu różne historie i znów ani jednego realnego świadka.
Kwiecień powiedział, że interesują go wszelkie informacje z rożnych terenów o niesamowitych historiach i by dzwonić do Tadka z forum, czyli do koniczyny bo przecież na materiale z pierdolekcji w Szczecinie przyznał, że Tadeusz to Tadeusz Krasnojarski, który jest koniczyną. No to zadzwonimy niebawem hehe.
Znów pierdoli, że w Głuszycy był obóz-obozy koncentracyjne, a wiadomo, że ich tam nie było.
Ilość idiotyzmów, bredni głupot i wymysłów wypowiadanych w tym eklektycznym monologu Głuszyckiego idioty jest tak wielka, że ani sam Hutmen, ani ja sam nie jesteśmy w stanie z osobna wyłapać bo w każdym zdaniu idiota z Głuszycy porusza co najmniej dwa różne wątki i nawija kilka rożnych historii łączonych z sobą niespójnymi niedokończonymi myślami.?


Temat na forum: http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/najnowsze-filmidla-i-produkcje-youtub-owe-dariusza-kwietnia,52/audycja-60-dariusz-kwiecien-2017-styczen,433.html

A w wizytówce kwietnia posłuchacie jak kwiecień w pijacko narkotykowym bełkocie stękał mi w telefon.



Anatomia durnoty dariusza kwietnia UMYSŁOWO CHOREGO KONFABULANTA I PARANOIKA

Dariusz Kwiecień -Szczecin 21.01. 2017 część I

Przedstawiam Państwu rzetelne opracowanie bzdur urojono-nawiedzonych jakie powyżej spłodził Głuszycki maniak schizofrenik jednego z naszych przyjaciół, który szczegółowo przeprowadził analizę tego totalnego bełkotu. Wkrótce będzie opracowanie części II jeśli kwiecień ją wstawi.



Panie Tomku,
tak z grubsza to moje uwagi, wybrane fragmenty. Myślę, że Pana osobiście mogą też zainteresować inne fragmenty, jak również coś sam Pan ciekawego wyłapie. Uwaga generalna – naprawdę, przesłuchałem te 50 minut słowotoku i nie wiem co jest tematem tego „wykładu”. Mówi o wszystkim i o niczym, taki swoisty misze-masz: okultyzm, SS, Himmler, Żydzi, o Kościele Katolickim, etc. Brak konceptu, jak się wygłasza powiedzmy wykład – to ma on jakiś tytuł, następne referujący przedstawia wstęp (wprowadzenie), następne rozwinięcie (przedstawia tutaj swoje hipotezy, tezy, udowadnia ich słuszność poprzez przykłady, źródła świadectwa ustne). Dlatego też, nie bardzo wiem jak to zrecenzować, bo nie ma myśli przewodniej. Myślę, że jest to tylko i wyłącznie lansowanie Kwietnia jako „wiarygodnego”, „merytorycznego” oraz „opiniotwórczego” badacza III Rzeszy. Powtarzam raz jeszcze, ten człowiek nie ma zielonego pojęcia na ten temat, każdy badacz profesjonalista czy amator musi badać przekazy źródłowe w języku oryginalnym (w j. Niemieckim) i będę to powtarzał jak mantrę.


(Minuta na nagraniu) 1:05 – Chodzi mu o następującą sprawę: http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/1,35771,21264655,ksiadz-zachorowal-na-kolede-wyslal-koscielna-i-kucharke.html Przy czym Kwiecień twierdzi, że miał jakieś spięcie z księdzem, ale nie wyjaśnia co to za spięcie, skoro odwołuje się do skandalu z Tomkowa, gdzie ksiądz wysłał na kolędę gosposię i panią kościelną. Skandal, jak skandal, ale co to ma do okultyzmu SS!? To jest jakiś dowód? Kwiecień coś tam przeczytał i dorabia do tego swoją ideologię, oczywiście biorąc w tym konflikcie udział, choć prawdopodobnie nic nie ma z nią wspólnego. Absurdalny wtręt do monologu, który nic nie pokazuje, niczego nie udowadnia, w sprawie, bo trzeba być naprawdę naiwnym aby jakiś skandal związany z kolędą na wsi powiązać z Himmlerem, okultyzmem i SS.
2:11 – pokazuje to samo zdjęcie, co ostatnio na materiale. Z książki Pająka, omawiałem to już. Zdjęcie to pochodzi z 1998 r. ze zjazdu lóż masońskich. Ale czego to dowodzi, to nie wiem. Mamy drugą minutę wystąpienia Kwietnia, a ja dalej szczerze mówiąc, nie wiem do czego zmierza referent. Najpierw coś mówi o Himmlerze, następnie o jakieś scysji z Księdzem (domniemanej), a teraz pokazuje jakieś zdjęcie, twierdząc, że jest „zbrodnią pokazywanie tego zdjęcia” – bujda na resorach. Nic nadzwyczajnego nie pokazuje.

3.10 – No i co? Książka jak książka W co mają nie wierzyć. Kto neguje holocaust czy zbrodnie wojenne? Jacy historycy? W Polsce nikt tego nie kwestionuje z grona środowiska naukowego, chyba, że dewianci umysłowi pokroju Kwietnia. W Niemczech to już inna sprawa, gdzie faktycznie zaczęto przedstawiać Niemców jako ofiary I WŚ. Zna Pan pewno sprawę z „Polskim obozami śmierci” czy z serialem „Nasze matki, nasze ojcowie”. Polski sąd skazał telewizję ZDF na wyemitowane przeprosin, na ich głównej stronie internetowej. Jaki ukraiński dziennikarz? Powinien powiedzieć, kogo konkretnie ma na myśli.


7.17 To trzeba byłoby zweryfikować w tej książce, czy tak faktycznie było. Nie mam wiedzy.

8.10 To skoro żyje taki świadek historii i z nim rozmawiał Kwiecień to dlaczego nie poda jego imienia i nazwiska, dlaczego nie przeprowadzi takiej rozmowy w obliczu obiektywu kamery czy nawet dyktafonu. Dlaczego takiego świadectwa w jakiś sposób nie uwiarygodni? Tak robi profesjonalny historyk czy badacz-amator. To jest podstawa. Ja też mogę powiedzieć, że w Szczecinie mieszka jakiś były SS-man i przyjeżdża sobie do Oświęcimia odwiedzać obóz. Czy to prawda? Nie. PODSTAWOWĄ ZASADĄ PRACY HISTORYKA, BADACZA PRZESZŁOŚCI JEST NIEWIERZENIE W OPOWIEŚCI! Każde takie świadectwo trzeba zweryfikować źródłowo i konfrontować z innymi tego typu świadectwami.

8.21 Jaki kult SS? Himmler używał historii, legend germańskich i pogańskich do kreowania swojego wizerunku i SS. To faszystowskie bydle było w rzeczywistości słabym psychiczne człowiekiem i to w okultyzmie, magii czy opowieściach pogańskich szukał oparcia. Był podobnie jak Kwiecień chory psychicznie, na swoich usługach miał okultystów, wróżbiarzy czy astronomów, którzy źle kończyli z uwagi na brak stosownych wyników. Miał fioła na punkcie Henryka I, a SS zorganizował na wzór średniowiecznego zakonu rycerskiego. W urojeniach Himmlerach chodziło o kult stworzonej ideologii i kult przodków, a nie kult SS jako organizacji. To była organizacja w której miały odbywać się praktyki okultystyczne inspirowane mitami i legendami starogermańskimi.

9.45 Hilter pionkiem podobnie jak Wałęsa? Ekhm... przecież niedawno jeszcze Kwiecień bronił Wałęsy, pamięta Pan? Nie ma wątpliwości, że Lech Wałęsa w latach 70. współpracował ze służbą bezpieczeństwa, polecam książkę Cenckiewcza i Gontarczyka (te późniejsze Cenckiewiczowskie o Wałęsie, są już niestety pisane z jedynej słusznej linii politycznej). Można sądzić o Wałęsie różne rzeczy, ale żeby stawiać go w jednym szeregu z Hitlerem!? To już przesada.

11.54 Skoro Himmler wypełnia gorliwie wolę Hitlera, to jak Hitler może być w takim razie pionkiem czy marionetką, przecież tak powiedział dwie minuty wcześniej!?

12.01 Nie czarna armia, tylko czarny zakon.

14.28 Ale jakich artefaktów? Czego dotyczyły te artefakty? Jaką mają moc?

15.18 Himmler dziwnej budowy ciała? Hitler marionetką? A bzdura, że oni byli wzorami Aryjczyków. Co za bełkot. To byli strasznie zakompleksieni ludzie, sami chcieli wyhodować idealną rasę właśnie Aryjczyków. Himmler miał ogromne kompleksy z uwagi na budowę swojego ciała. Uważał, że jego twarz i układ czaszki przypomina człowieka ze wschodu. Cóż za prymitywne argumenty.

15.41 Wielki badacz skarbów III Rzeczy, a nie wie jak nazywał się minister propagandy. Co za prymitywne argumenty, co on ludziom wciska. To nie był wzór Germana, on nie wie o czym mówi.

18.00 Tak? To dlaczego istniał niemiecki plan porwania Piusa XII? Watykan pomagał osobom prześladowanym w czasie wojny, wbrew temu co mówi Kwiecień, bazuje tutaj na stereotypach i propagandzie prlowskiej. Papież dobrze wiedział co się działo w obozach, ale cóż mógł zrobić, żyjąc w złotej klatce, w każdej chwili mógł być internowany. A kogo to obchodzi, w co nie wierzy Kwiecień?

19.06 Himmler marzył o internecie!? Cudowna broń, ale chyba dla takich ludzi psychicznie ułomnych jak Kwiecień, dzięki któremu mogą zaistnieć. Internet niesie w sobie dużo dobrego i dużo zła. To w takim razie, skoro internet zniewala ludzi, to po co Kwiecień publikuje w internecie swoje filmy, prowadzi bloga, oczernia z multi kont ludzi takich jak Pan Tomek, Prosty Hutmen czy innych badaczy i eksploratorów? Zaprzecza sam sobie.

Próba przekucia swojego dyletanctwa i ośmieszających zachowań w sukces, jeśli chodzi o wtręt o „Kościele Dariusza Kwietnia”, który doskonale punktuje wszystkie wpadki naszego głuszyckiego bonza. Walki o Monte Casino i znowu wątpliwe świadectwo jakiegoś żołnierza polskiego z Włoch.

22.00 Wielki filozof się znalazł. Wykorzystywanie swojej własnej matki w swoich gierkach uważam, za niebywałe zdziczenie retoryki D. Kwietnia.

Nie rozumiem tego bełkotu, że niby tutaj jest raj, że go kończymy. Chyba każdy boi się śmierci, niezależnie czy wierzy w Boga czy jest ateistą. Co on w ogóle tutaj bredzi? Co za bełkot. Swoisty misze-masz wszystkiego co przyjdzie mu do głowy. Jest 23 minuta nagrania, a ja dalej nie wiem o czym jest ten wykład!?

23.44 Teraz powraca do prezentowanej w poprzednim nagraniu książki „Polacy Żydzi” pisałem już o tym. Tu można przedstawić jego wpadkę z „Riese”.

24.49 Kompletną głupotę wciska tutaj, populacji polskiej żydowskiego pochodzenia było według powszechnego spisu ludności 7,8% w 1921, w 1931 – 8,5%. Była to największa populacja żydów, zaraz po USA. Więc jakie 30%!? Zwłaszcza, że 80% społeczeństwa II RP mieszkało na wsi. Nawet jeśli, nie wiedzieli jaką narodowość wpisać, to nie było ich ponad 30 %. Kompletna głupota.

Zdarzało się, że witano Wermacht w polskich miastach. Na przykład w Łodzi. Ale.. to mniejszość niemiecka witała Wermacht , a nie żydzi. Konfabulacja.

24.49 Getta żydowskie jako sposób odseparowania żydów był już znany w średniowieczu. Takie też były zalecenia soboru laterańskiego, pierwszym miastem w Europie separującym chrześcijan od żydów była Wenecja, od XVIII wieku następowała asymilacja. Kwiecień próbuje stworzyć pozory, że getto wymyślili Niemcy w czasie II Wojny Światowej, a takowe istniały już dużo wcześniej.


28.22 Ten fragment przywołuje mi skojarzenia z typowym szkoleniem typu „kołczing” . Nie wiem o co mu chodzi, mówi coś o strachu, pierwotnych instynktach, ale jak to się ma do zagłady żydów, Okultyzmu czy Himmlera, bo ja nie rozumiem i nie umiem odnaleźć tutaj wspólnego mianownika. 
 NAJWAŻNIEJSZY FRAGMENT FILMU
KWIECIEŃ PRZYZNAJE SIĘ DO PRÓBY ZABÓJSTWA W AMOKU:
28.39 Nie dziwie się, że Kwietnia ogarniał szał, ponieważ potrzebuje pomocy specjalisty. Panie Tomku, Kwiecień w tym fragmencie twierdzi, że niemal nie zakatował jakiegoś człowieka na śmierć. Czy ktoś normalny przyznawałby się publicznie, że niemal nie zabił człowieka w szale tudzież w amoku!? Osobiście nie sądzę, aby takie zdarzenie miało miejsce, ale może Pan coś wie więcej? Człowiek chory psychicznie potrafi wygadywać różne bzdury, nawet to, że w szale prawie nie zabił człowieka. Skoro Kwiecień ma napady agresji, to znaczy, że powinien się leczyć, bo to nie jest normalne, jak próbuje przedstawić w tym fragmencie.



30.00 Ale że niby do czego to jest argument, że jesteśmy sterowani, przecież to raczej zależy od cech charakterologicznych czy adrenaliny, a nie, że ktoś jest sterowany. Zresztą... wątpię, żeby to wydarzyło się naprawdę. Takie zdarzenie w środku miasta i Kwiecień tego nie nagrał? W mediach znalazłem coś takiego, ale to było grubo przed świętami:
33.44 gdzie ma te samobójstwa frankowiczów?

36.24 templariusze i weksle. Tutaj nie jestem pewien, dam Panu znać, bo muszę zapytać kolegi, a jeszcze mi nie odpisał.

38.40 To dziwnie, jakoś inni użytkownicy internetu potrafią normalnie korzystać i wydobywać z internetu wiele interesujących informacji.

38.55 To niech poda nazwę tej strony o okultyzmie. Tak, tak napisał do kogoś, haha. A co do Mein kampf, została ostatnio wydana, ponieważ wygasły autorskie prawa majątkowe i jest wydanie z naukowym komentarzem, a nie jak Kwiecień twierdzi, ze jakieś dodruki.
41.26 No tutaj przesadził, bo jeśli do dzisiaj miałby żyć Himmler, to miałby116 lat – co zresztą wytyka mu jego słuchacz, a Kwiecień twierdzi, że są ludzie żyjący 120 lat – chyba tylko w urojeniach Kwietnia. A wracając do Himmlera: ciekawe jak się żyje z poważnym stadium nowotworu, który prawdopodobnie ma w wieku 116 lat.

42.00 Krystyna Żywulska Przeżyłam Oświęcim – bzdura ta książka jest, w wielu wydaniach, podobnie jak w pierwszym, nic nadzwyczajnego.

45.03 Chyba ważne info dla Pana, czy faktycznie ów Koniczyna to Tadeusz Krasnojarski – jest Pan w stanie to zweryfikować? Blef? Skoro jest tyle dokumentów i tyle dowodów na te wilkołaki XX wieku, to gdzie one są? Skoro jest tyle dowodów, to znaczy, że nie ma żadnych dowodów. A zaraz mówi o bagnach i nurkowaniu!? O co chodzi!? Haha, Sienkiewicz jako dowód na wilkołaki, bo przedstawił Niemców jako wilkołaków :D Przecież to są opisy literackie.
Bzdurny wykład. Ileż ma tych słuchaczy tam? Czemu tego nie pokaże w szerokim kadrze. Pewno zebrał garstkę ludzi – z 10-12 osób, bo słychać, że cały czas udzielają się te same osoby. Straszna popularność. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazałoby się, że na tym spotkaniu byli tylko jego znajomi, prowadzący z nim te wszystkie lewe interesy. Anonimowy.

Przeczytaliście świetną punktację bredni psychopaty z Głuszycy, które ja sam jeszcze obrobię w materiale filmowym skupiając się na patologicznych kwestiach tego pseudo mesjasza, bo jest w tym materiale wiele do szerszego skomentowania, których mój korespondent nie ujął. Na przykład w 44 minucie kwiecień wali opowieść o małych szarych dzieciach z bańkami na głowie i o tym jak zapędzono na bagna więźniów w celu ich utopienia, ale że bagna wyschły to ich oblano ropą i podpalono. Takich wymysłów jest więcej w tym materiale i lada chwila będzie gotowy.
Dzięki anonimowemu będę miał bardzo ułatwione zadanie z obróbką mojego materiału.

DODATEK 1 
ANALIZA MATERIAŁU W WERSJI ACP:
 Mamy kolejną analizę bredni kwietnia z tego materiału naszego czytelnika. Tym razem analiza ta wykracza daleko poza ramy powyższego materiału i wykazuje skłonności kwietnia do utajonej fascynacji Himmlerem i nazizmem jako takim:


Dariusz Kwiecień -Szczecin 21.01. 2017 część I
https://www.youtube.com/watch?v=F3FL5-DVB3c

"Z czym wiązała się ta kultura nazistowska, którą stworzył Heinrich Himmler".

Himmler nie stworzył żadnej kultury nazistowskiej. Podwaliny jej powstały po I WS i bazowała na niezadowoleniu ludzi z powodu kryzysu gospodarczego lat 20-tych i przegranej wojnie, wraz z poniżeniem ego narodowego. Chodzi tu o nazizm, a nie kulturę nazistowską. Nazizm nie miał żadnej kultury. Dopiero pod koniec 30-lat powstawały znamiona nowej świadomości w postaci nowego stylu w architekturze, a wcześniej w postaci propagandy partyjnej i wszelkich działań koło-politycznych. Nazizm nie miał kultury, chyba że tak można nazwać propagandę.

"Ile osób zdaje sobie sprawę, że wiara – tą, która tworzył Himmler miała zastąpić wszystkie inne wiary, miała zastąpić ewangelizm, chrześcijaństwa i wszystkie inne wiary, które były dostępne w tamtym czasie dla obywateli. Miał być jeden Bóg, jedna wiara.
Wiara tylko i wyłącznie w zakon SS. Skąd to się wzięło".


Himmler nie tworzył żadnej wiary, nie był mesjaszem. Jest jednak prawdopodobne, że posiadał stan umysłu, który posiada Kwiecień. Można zaobserwować na Kwietniu i jego odlotach duchowych, jak powstaje świadomość bycia wybranym, obdarzonym, szczególnym. Mechanizm jest ten sam. Mamy tutaj świetne studium wpływu stosowania okultyzmu na jednostkę o niskim poczuciu własnej wartości. To nie jest przesadzone – Kwiecień ZAJMUJE SIĘ i STOSUJE OKULTYZM. Efekt jest właśnie taki. Można to wykazać w zrozumiałej formie, ale wymaga czasu i powstrzymywania się od wymiotów. Kwiecień za wszelką cenę maskuje swoją fascynację nazizmem, śmiercią, czarną magią, właśnie pod płaszczykiem walki z tym. To jest największe oszustwo Kwietnia. Na dodatek podłącza się pod najgorsze „wibracje” z tym związane.

Naziści absolutnie nie zamierzali zastąpić „wszystkich innych wiar” jakąś inną. To jest całkowity wymysł Kwietnia. Wręcz przeciwnie. W programie NSDAP istnieje punkt definiujący stosunek do religii: „Partia, jako taka reprezentuje punkt widzenia pozytywnego chrześcijaństwa, bez wiązania się z określonym (konkretnym) wyznaniem. Partia zwalcza żydowsko - materialistycznego ducha wewnątrz i na zewnątrz nas i jest przekonana, że trwałe uzdrowienie naszego narodu może następować od wnętrza na zewnątrz na założeniu: dobro publiczne ponad dobrem jednostki. „
Jest tutaj zdecydowany wybór- chrześcijaństwo, oraz zdecydowane oddzielenie kościoła od polityki.

W Niemczech przed wojną nie było żadnych innych wiar oprócz absolutnie dominującego chrześcijaństwa i w małym procencie judaizmu ( 500 tys. żydów w 1933 roku, w tym duża ich część była w pełni zasymilowana i nie wyznawała judaizmu). Niemcy byli chrześcijanami (ewangelicy i katolicy-pół na pół), co jest istotne w późniejszych wnioskach.

Kwiecień niestety nie umie też czytać, ponieważ przeczytał pewnie ten ustęp NSDAP :
„okazało się konieczne zlikwidowanie rozdrobnienia w 28 okręgach, aby Kościół ewangelicki był zdolny do lepszego pełnienia swoich obowiązków, które posiada także wobec III Rzeszy. 14.7.1933 roku została wydana ustawa o konstytucyjnym przejęciu kościoła ewangelickiego, na podstawie której wyznania, powstałe po reformacji, mają się zjednoczyć w jeden Kościół Rzeszy. „

Zapamiętał „jeden Kościół Rzeszy” i przerobił na „jeden Bóg, jedna wiara”. NSDAP chodziło o scalenie kościoła ewangelickiego ( nie katolickiego), który był rozdrobniony na wiele odłamów. Bogiem w Niemczech był cały czas do 45 roku Bóg z Pisma Świętego i nikt tego nie zamierzał zmienić.
Zmiana na inną wiarę byłaby niemożliwa. Można wyobrazić sobie sytuację, gdy np. w Polsce jakiś polityk dochodzi do władzy i ogłasza koniec kościoła i początek nowej wiary w żuka gnojaka lub kozicy górskiej, lub cokolwiek innego. Długo by nie pożył. Chrześcijaństwo było nierozerwalnie związane i głęboko zakorzenione także w narodzie niemieckim.
Żołnierz wychodzący z okopu, który nie wie czy przeżyje, modli się do…. No, Kwiecień mesjaszu, do pszczółki Mai się modli? Jakby mu się kazali modlić do czegoś innego niż Bóg, to nawet by z tego okopu nie wyszedł. Słusznie by się wkurwił.
Ale, ale... był też okultyzm przed wojną. Tak, ale to była zabawa, moda, rozrywka i nic więcej. Ludzie po prostu się tym interesowali, nawet fascynowali, a później szli do kościoła. Tak jak to jest teraz - prosty podział wróżka-ksiądz (podobno w <50 ale="" br="" dzi.="" katolik="" kto="" rz="" w="" wiadomo="">
Himmler był zafascynowany tymi zabawami, a te wydymane nabożeństwa SS to nic innego jak rozbudowane formy rytuału np. przyjęcia do harcerstwa, czy bractwa studenckiego. Mechanizm jest ten sam – nadanie szczególnego znaczenia temu faktowi. Z drobnymi różnicami w kalibrze.

Możliwe jest jednak, że Himmlerowi marzyło się, aby wszyscy byli tacy mądrzy jak on. Bardzo często wśród ludzi duchowo poszukujących jest taki etap fascynacji jakimiś duchowymi odkryciami i dzielenia się na chama i manifestowanie na zewnątrz. Robi się tak, aby upewnić się, że ma się rację – dowodem jest akceptacja lub zarażenie innych – a jak wzrasta poczucie bycia ważnym. Jest to rodzaj transu fascynacji.

Adolf nie brał okultyzmu Himmlera na poważnie, a wkurwiony za lanie wody skazywał swoich astrologów na śmierć. Himmler zajmował się lizaniem pośladków Adolfowi i niczym innym. Niczego nie stworzył, na pewno nie kultury, ani wiary. Zresztą okultyzm nie wyznaje Boga, tylko wydumane źródła mocy gdzie indziej. Gdzie więc, panie Kwiecień byłby ten „jeden Bóg”

Kwiecień też nie za bardzo pojmuje o co chodzi z tym Bogiem nawet w Piśmie Świętym. Jezus został określony jako syn Boga, a nie Bóg. Kwiecień natomiast zadaje skretyniałe pytanie słuchaczom:


„I tu się rodzi pytanie, kto miałby być tym Bogiem: czy bahomet, czy Adolf Hitler, czy Himmler.”


Jakim bogiem, człowieku!!! Głosuję zdecydowanie na żuka gnojaka i odpowiadam na pana pytanie uprzejmie, i nie ma za co.

A jednak zmanipulowani skutecznie Niemcy, (nie wszyscy, tylko ci podatni na to) mogli w jakiś sposób traktować Adolfa jak mesjasza, ale w ramach konwencji chrześcijańskiej, nie okultystycznej. Cały czas jest to nawiązanie, odwołanie i bazowanie na religii chrześcijańskiej i żadnej innej.

Cały mit o okultyzmie III Rzeszy pełni dokładnie ta samą rolę co latające spodki, portale przestrzenne, Nowa Szwabia, hybrydy genetyczne i niemieckie technologie. Chodzi o sensację i pieniądze za to.



 Czekamy na II część tych idiotyzmów.
Temat na forum: http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/dariusz-kwiecien-w-oczach-youtuberow-filmy-o-dariuszu-kwietniu,26/dariusz-kwiecien-szczecin-21-01-2017-czesc-i,445.html#5747