wtorek, 25 października 2016

Grzybobranie w Riese Dariusz Kwiecień 2016 CZYLI UMYSŁOWE SKURWIAŁE ROZWOLNIENIE PO GRZYBACH

MAMY KOLEJNY MATERIAŁ PEŁEN BREDNI I WYMYSŁÓW NICZYM NIE POTWIERDZONYCH BO WYSSANYCH Z BRUDNEGO PALUCHA, ALE MAMY PRZEDE WSZYSTKIM KOLEJNY PRZYKŁAD MORALNEGO I UMYSŁOWEGO SKURWIENIA GŁUSZYCKIEGO BANDYTY SKURWYSYNA, KTÓRY TYM RAZEM PO RAZ KOLEJNY WYKAZAŁ SIĘ STEKIEM POMÓWIEŃ W STRONĘ MNIE I KILKU OSÓB RODEM Z CZASÓW KOMUNY JAKICH UŻYWALI UBECCY DZIAŁACZE W CELU OŚMIESZENIA I OCZERNIENIA UCZCIWYCH I PORZĄDNYCH LUDZI.
Głuszyckie bydle znów pokazało swą łajdacką kurewską naturę. Znów sięgnęła ta Głuszycka moralna kurwa po pomówienia i kłamliwe oszczerstwa i znów wylazła z kwietnia PRAWDZIWA MORALNA I UMYSŁOWA KURWA.
Ja się zastanawiam jakim kurwa trzeba byś szmatławcem by takiej kurwie podawać rękę, współpracować z nim, afiszować się z nim, i w ogóle pomagać mu w tej bandyckiej łajdackiej działalności?
Odpowiedź jest prosta trzeba być taką samą kurwą umysłową jak on sam.
Zapraszam do obejrzenia materiału.

Grzybobranie w Riese Dariusz Kwiecień 2016  CZYLI UMYSŁOWE ROZWOLNIENIE PO GRZYBACH



Temat na forum: http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/dariusz-kwiecien-w-oczach-youtuberow-filmy-o-dariuszu-kwietniu,26/grzybobranie-w-riese-dariusz-kwiecien2016-umyslowe-rozwolnie,285.html#4309

Oryginalny materiał kwietnia: https://youtu.be/a3JGFOoWQXc


A teraz marsz kto nie słuchał do wizytówki kwietnia i słuchać jego skurwiałych nagrań telefonicznych i wyciągać wnioski.


poniedziałek, 24 października 2016

Bandyta z Głuszycy złodziej i szabrownik, oszust i naciągacz znów w terenie rżnie znawcę tematu.

I znów mamy tego skurwysyna w akcji. I znów Głuszyckie bydle się skompromitowało i wygaduje pierdoły, które udało się zdementować i podważyć. I znów tych pierdołów jest bez liku. Znów Głuszycki paranoik pokazuje ogólnie znane miejsca i robi z nich tajemnicę nie mówiąc gdzie jest i co pokazuje.
Jednym słowem totalny kretyn mitoman i debil. Oglądajcie i napierdalajcie tego idiotę komentarzami.

Zaginiona fabryka broni Dariusz Kwiecień X 2016 CZYLI TOTALNE BREDNIE I KOCOBOŁY


Materiał na YT: https://www.youtube.com/watch?v=TWr85HRc6Lg&feature=youtu.be
Materiał na forum: http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/dariusz-kwiecien-w-oczach-youtuberow-filmy-o-dariuszu-kwietniu,26/zaginiona-fabryka-broni-2016-czyli-debilizmy-idiotyzmy,283.html#4299
Opis debilizmów Głuszyckiego skurwiałego bandyty pozującego na znawcę tematów historycznych:

Na początku pokazuje kościół. Jest to miejscowość Lubochnia i parafia pod wezwaniem najświętszej Marii panny. Oczywiście trzeba samemu szukać bo kwiecień ani się nie przywitał ani nie powiedział po co i gdzie jest.
0:15 min kwiecień jest w podziemnym tunelu technicznym w Jeleniu o czym nawet nie wspomniał na początku pod tunelem kolejowym na górze jego.
Jest to 80 m korytarz techniczny, łączący główny schron z jednym z betonowych bunkrów, obok niego znajdują się dwa niższe korytarze, tłoczono nim cieple powietrze do tego schronu kolejowego.
1:10 kwiecień mówi, że według legend ten korytarz prowadzi do Pilicy, co jest bzdurą, a tak na marginesie skoro mówi, że już tam kiedyś był gdy wody było po kolana to dla czego wtedy, a tym bardziej teraz tego nie sprawdził i na przykład nie wziął ze sobą kaloszy by pójść dalej? I tak nie poszedłszy dalej kwiecień został przy legendzie nie mając pojęcia co jest dalej.
Bunkry kolejowe w Jeleniu oraz w Konewce są do siebie bardzo podobne.
Taki sam bunkier i bliźniacze obiekty można zwiedzać w Konewce gdzie jest trasa turystyczna, przewodnik, oświetlone tunele i jest bezpiecznie dla zwiedzających.
Kwiecień w Jeleniu pozuje na odkrywce historii i robi to na dziko bo bezpiecznie taką samą trasę można przejść ok 10 km dalej w Konewce, naziemne i podziemne obiekty mamy opisane i udostępnione.
1:40 min. mówi o reaktorze. Chyba cieple powietrze z kotłowni ponieważ bunkry te posiadały hermetyczne  zamknięcie i dostarczanie powietrza było niezbędne. Reaktory były dopiero w fazie prób, Wrocław ul. Strzegomska, doświadczenia nad cyklotronem a nie tutaj pod łodzią.
Bunkry te zbudowano dla organizacji Todt i ukończone były już latem 41.
1:55 min kwiecień mówi, że od 41 roku nic się nie działo. Sam nie wie co mówi. W połowie 44 roku wobec zagrożenia alianckimi nalotami schrony w jeleniu i konewce posłużyły jako magazyny i zakłady remontowe odzyskujące części z uszkodzonych silników lotniczych, filia firmy Daimler-Benz FLUGMOTORENWERKE. Pracowali tam jeńcy i robotnicy przymusowi.  Kompleks w Jeleniu działał pod kryptonimem Holdamsel a konewka jako Huhn. Pod koniec wojny wykorzystywano je jako składy bomb i amunicji lotniczej.
Po wojnie od lat 50 tych aż do roku 1990 bunkry te służyły jako magazyny centrali rybnej.
Tunel kwietnia prowadził do zaplecza technicznego mieszczącego agregaty prądotwórcze, kotłownie i wentylatory tłoczące tymi kanałami podziemnymi ogrzane i filtrowane powietrze do wnętrza schronu kolejowego. Nie jest to żaden tajemniczy tunel.
 2:15 min. Zagadka kwietnia, co to jest za miejsce. Są to zakłady zbrojeniowe amunicji Nitrat w Niewiadowie. Spółka założona w 1920 roku.
Lata 41-44 rozbrajanie niewypałów amunicji pocisków i bomb. Od 46 roku polskie zakłady chemiczne Nitrat  1951 rok produkcja soli nieorganicznej 1957 ozdoby choinkowe i kajaki Neptun 1966 przyczepy kempingowe Niewiadowskie. 1995 powstały liczne spółki z o.o. działające do dzisiaj. Kwiecień opowiada coś innego.
3:06 min.  Bunkry w lesie pod miejscowością Skrzynki.
Nie miały uzbrojenia były tylko zabezpieczeniem dla żołnierzy.
Po wojnie bunkry te zostały wysadzone w powietrze przez pracowników Niewiadowa, testujących materiały wybuchowe.
Rosjanie tego nie wysadzili. Opisów nie znalazł i nie znajdzie bo szuka u miejscowych Stefanów , może dariuszy ?
Może ktoś zna to miejsce ale on nie powie gdzie to jest. To będzie trudne.
W skrzynkach nie ma podziemi. Bunkry te nie odegrały większej roli podczas wojny.
6 min. Chyba chodzi o pas umocnień na pilicy, a nie tam gdzie w lesie pokazuje kwiecień.
6:50 min. coś dla gawiedzi, bursztynowa komnata i szronione skrzynie
7:20 min.  dzisiaj takie informacje rozsiewa kwiecień.
7:50 min. bunkry te wysadzili po wojnie pracownicy Niewiadowa.

10 min. ten łącznik to kanał wentylacyjny pomiędzy kotłownia a Bunkrem kolejowym. Jak coś było hermetycznie zamykane a miało długość 380 m to i tunel wentylacyjny był wielki aby doprowadzić tam przefiltrowane powietrze.
11 min. Trudno się połapać czy opowiada o jeleniu i konewce.
19 min. Bunkier kolejowy Jeleń ma 355 metrów, a bunkier w Konewce ma 380 metrów, a nie tak jak na odwrót powiedział kwiecień.
19:30 min. wiele obiektów zwiedził ale żadnego nie pokazał rzetelnie
20 min. To nie ma nic wspólnego z okultyzmem. Dlaczego Niemcy mieliby przyjeżdżać do Polski na obrzędy i misteria a nie mogą tego urządzać w Niemczech?
21 min. To że wojsko nadawało kryptonimy obiektom i wydarzeniom nie jest niczym niezwykłym.
Jeleń kryptonim Goldamsel Konewka kryptonim Huhn

Najmniej pojęcia wykazuje dk który nie przyswaja żadnej wiedzy a opiera się na urojeniach chorej głowy.
Znowu mówi że nikt tam nie był i nie będzie a są to miejsca znane i ogólnodostępne i odwiedza je wielu turystów.

21:20 min. współczuję tym osobom które przyjeżdżają do kwietnia i płacą 100 za słuchanie bredni wyssanych z palca.
22 min. Włoch mógł tam przyjechać bo przy budowie tych obiektów pracowało około 1500 Włochów i jest to udokumentowane. Więc to żadna dziwota.
22 min. Pewnie znowu Niemcy pływali tam pontonem:)
Dalej są skrzynie i szklane trumny jak królewna śnieżka:)
Mówi o świadkach których nigdy nie pokazał.
Ok. 27 min mówi że tam polowano, co nie jest żadnym odkryciem. W okolicy spały polowano od dawna, bywali tam prezydenci Wojciechowski, Mościcki a w czasie wojny naziści.
Lebensborn był w Helenowie pod Łodzi, trudno powiedzieć czy o tym ośrodku mówi kwiecień, ale nie było Lebensbornu w Jeleniu ani w Konewce.
28 min. Są mity i legendy w głowie kwietnia, tak bez wątpienia. I nie ma to nic wspólnego z prawdą historyczną. 


W PRZYGOTOWANIU KOLEJNE MATERIAŁY. SZYKUJCIE SIĘ NA DOBRĄ JAZDĘ I ŚMIECHOWISKO.

A ci co nie znają marsz do wizytówki kwietnia i słuchać tego skurwysyna i jego bełkotu przez telefon jaki mi serwował kilka lat temu.


sobota, 1 października 2016

Termin nowego spotkania i rady Pana Wersalki-czyli 9 minut bełkotu o grzybkach i spotkaniach z istotami z podziemi i z lasów

 Zapowiedź nowych spotkań, a przecież podobno wszystkie miejsca do końca roku już kilka miesięcy temu były zajęte na wszelkie weekendowe spotkania!!! Jak to więc jest? Teraz okazuje się, że są wolne miejsca na 3 niedalekie terminy?

Termin nowego spotkania i rady Pana Wersalki


oryginał na YT https://www.youtube.com/watch?v=3tpTc2nnYjw
temat na forum  http://www.rir2kontrowersje.fora.pl/najnowsze-filmidla-i-produkcje-youtub-owe-dariusza-kwietnia,52/termin-nowego-spotkania-i-rady-pana-wersalki,183.html
Materiał z narracją na naszym YouTube:
Termin nowego spotkania i rady Pana Wersalki-czyli kocoboły za 100zł od łebka
https://www.youtube.com/watch?v=GwjiM-vgkTI&feature=youtu.be

Bandycie z Głuszycy już zupełnie pada na mózg bo zaczyna kręcić filmy o grzybach i tak się podnieca widokiem grzybów jakby to było coś niezwykłego.
Tylko patrzeć jak bandyta z Głuszycy przeżuci się na kręcenie filmów kulinarnych z braku pomysłów na wymysły o Riese.
Bandyta z Głuszycy zapowiada nowe spotkanie, na, które czym prędzej musicie dokonać przedpłaty bo inaczej się na to spotkanie nie dostaniecie bowiem ilość miejsc jest ograniczona do 15, a nawet do 14 !!! a pierwszeństwo maja tylko ci co już do bandyty z Głuszycy przyjeżdżali i są w temacie tych urojonych bredni.
I tu bandyta z Głuszycy oznajmia, że spotkanie odbędzie się w ośrodku wypoczynkowym pod Soboniem podając adres ul.Gdańska 1 w Głuszycy do, którego kontakt musicie sobie sami znaleźć w necie: http://www.podsoboniem.pl/?spid=6
Zadałem sobie trud i zadzwoniłem właśnie do tego ośrodka i wywiedziałem sie wszystkiego. Wygląda to tak, że właściciel stwierdził, że on tylko wynajmuje miejsca noclegowe w okolicach sztolni na Soboniu i nie interesuje go komu. Koszt to 50 zł za nocleg, zaś to czy i ile kwiecień weźmie za samo spotkanie to kwietnia sprawa, a nie jego. Jak słyszeliśmy kwiecień na filmie powiedział, że należy dokonać przedpłaty za nocleg, a zaraz potem dodał, że koszt spotkania z nim nie ulega zmianie i wynosi 100zł od osoby za nocleg i oprowadzanie. Ale zaraz coś tu się komuś może nie zgadzać. Właściciel ośrodka jak powiedział bierze 5 dyszek za nocleg, kwiecień mówi, że łączny koszt za nocleg i oprowadzanie to 100zł czyli na miejscu kwiecień planuje pobierać opłatę w wys. 50 złotych, na to wychodzi jeśli brać pod uwagę co mi powiedział właściciel ośrodka, ale jeśli brać pod uwagę to co powiedział kwiecień w 5 minucie 10 sekundzie, że osoby zdecydowane wpłacają pieniążki na konto ośrodka. Pieniążki? Czyli bandyto z Głuszycy w końcu jakie pieniążki za sam nocleg jak mówi właściciel i ty sam na początku tego wywodu, czy całe 100zł jak mówisz w 5:10? Bandyto z Głuszycy widzę, że kombinujesz jak możesz by uniknąć posądzenia o nielegalny zarobek i zrobić wrażenie, że to ktoś za wszystko bierze kasę na swoje konto.
 A co z wyżywieniem? Czy przyjezdni będą jeść grzybki zebrane w terenie i żmije upolowane wraz z kłusownikiem z Głuszycy?
Czyli kwiecień na miejscu będzie pobierał kasę od ludzi, którzy już wykupią nocleg w tym ośrodku, a więc kwiecień kombinuje jakby tu zarobić z pominięciem US i drogi legalnej.
Przypomnę, że bez uprawnień przewodniczych kwiecień nie może legalnie oprowadzać grup większych niż 10 osób, o czym stanowi prawo.
Dodam, że rozmowa z właścicielem tego ośrodka była miła i sympatyczna, a właściciel odciął się od współpracy z kwietniem twierdząc jedynie, że traktuje kwietnia jako kogoś kto podsyła ludzi chętnych na wykup miejsc noclegowych. Nie omieszkałem w tej rozmowie wtrącić kilku pytań czy ten człowiek zna kwietnia i jego wyczyny wszelakie, na co właściciel ośrodka powiedział, że nie bo go to nawet nie interesowało ze względu na to, że w ogóle nie interesuje się kto u niego wykupuje miejsca noclegowe jako klient i może to być ktokolwiek, a biznes jest biznes, mówiąc w skrócie-i słusznie. Ja jednak tak na wszelki wypadek poinformowałem go o kilku wyczynach kwietnia przestrzegając na przyszłość przed zbytnią oficjalną współpracą by nie był postrzegany przez nią poprzez pryzmat bandyckich i skurwysyńskich wyczynów kwietnia, podając namiar na materiał, w którym kwiecień grozi pobiciem Moto Turyście.
Ale wróćmy do bredni bandyty z Głuszycy.
Bandzior z Głuszycy pierdoli, że to będzie nietypowe spotkanie bo poświęcone Bartnikowi i Jareckiemu czyli postaciom urojonym i wymyślonym, i nie będzie na tym spotkaniu w ogóle mowy o Riese w sensie faktów historycznych tworzonych jak to nazwał bandzior z Głuszycy przez pseudo historyków, a tylko w sensie legend i bajań jakie opowiadają mu ci słynni nieznani również urojeni i wymyśleni świadkowie, którzy bandycie z Głuszycy opowiadają o istotach wychodzących z podziemi i z lasów itp niesamowitościach.
Ciekawostką jest zapowiedź, że tym razem nie będzie jak dawniej, że wszyscy co przyjadą do Głuszyckiego bandyty nachleją się, czym potwierdza sam, że niegdyś zwiedzanie Riese i przyswajanie innej rzeczywistości odbywało się w oparach alkoholu.
Na koniec bandyta z Głuszycy zapowiada zorganizowanie sylwestra w terenie na szczycie Włodarza i przekonania się samemu czy to "coś" jest czy tego "czegoś" nie ma :)
Ale już zupełnie na koniec następuje hit programu, bowiem bandyta z Głuszycy pokazuje jak piecze na ognisku te nieszczęsne grzybki i nóżkę kurczaka! Że nóżkę kurczaka to ja rozumiem, ale surowe grzyby z grilla? Czegoś takiego jeszcze nie widziałem..

Materiał z narracją na naszym YouTube:
Termin nowego spotkania i rady Pana Wersalki-czyli kocoboły za 100zł od łebka



Jak nie słuchałeś świra gadającego jak pierdolnięty przez telefon to zajrzyj do wizytówki kwietnia na górze bloga.