niedziela, 1 maja 2016

Szczyt urojeń, kłamstw i wymysłów dariusza kwietnia. Internauci powoli przeglądają na oczy.

Dariusz Kwiecień - Zagórze Śląskie 2016

ZANIM PRZEJDĘ DO PODSUMOWANIA TEGO MATERIAŁU odsyłam do komentarzy w poprzednim temacie w, których i ja i wielu innych naszych czytelników zdążyło ten materiał skomentować od tego miejsca:
http://klamstwa-riese.blogspot.com/2016/04/sledza-go-ludzie-w-landrowerach-chodzi.html?showComment=1461866395344#c324660541961107812

Materiał obfitujący wyjątkowo wyraźny stan paranoi naszego pseudo historyka oraz łatwych do zweryfikowania kłamstw i wymysłów.
Wszystko co powiedział Głuszycki matoł w tym materiale zostało wyśmiane i sprostowane przez ludzi, którzy pochodzą z tej okolicy i tych, którzy znają historie tego miejsca, ale zacznijmy po kolei.
Matoł nazywa to jezioro Bystrzyckie jeziorem-zalewem Grodno zmieniając mu nazwę właściwą. Sugeruje też, że jedyny most na tym jeziorze będzie rozebrany, co wcale tez nie jest prawdą. W konserwatorskim spuszczeniu wody z jeziora umożliwiającym przeprowadzenie niezbędnych prac na tamie upatruje zamierzoną katastrofę ekologiczną i sposób na odsłonięcie tajnych wejść do sztolni jakie uroił sobie, że są w miejscu gdzie tak naprawdę jest wylot szamba gospodarstwa powyżej, który dawno już został zabetonowany. W miejscu tym jak twierdzi kwiecień podejmował eksplorację Heniek Macanko, co jest kompletną nieprawdą bowiem wkrótce sam Heniek Macanko zabrał głos pod tym materiałem i napisał komentarz prostujący te brednie, który kwiecień usunął:

heniekmacanko5 minut temu
sprecyzuje parę rzeczy . 1- faktycznie sztolnia jest nad jeziorem tylko troche w innym miejscu. 2 - faktycznie jest legenda o miniaturowych łodziach podwodnych ,, legenda ,, 3 - faktycznie są stare fundamenty przeniesionej wioski pozostawione dla atrakcji podczas budowy zapory. 4 - i trwa niezbędna konserwacja śluz zapory przez Tauron. 5 - i faktycznie miejscowi pobierają wodę z tej sztolni twierdząc , że ma niesamowite właściwości hmmmm - placebo ? ale proponuje zobaczyć 2 odcinki filmu na moim kanale --- pozdrawiam z RUCZAJU


Tak więc kwiecień wyszedł  na idiotę, który nic nie wie. Ale do tych kwestii jeszcze wrócę w dalszej części komentarza.
Co ciekawsze gdy kwiecień pokazując zabetonowany wylot szamba twierdząc, że to jest wejście do poniemieckiej sztolni mówi, że dziś nie mają czasu by tam wejść i dla tego odsyła do filmów Heńka Macanko.  Skomentowałem ten fragment jego nawijki w poprzednim temacie, że gdyby kwiecień wiedział, że tam po pierwsze nie ma sztolni, a te do, których niby nie miał czasu wejść, a do, których wchodził Heniek Macanko są o wiele, wiele dalej to by takich głupot nie pieprzył. Sztolnie do, których wszedł Heniek Macanko są zasypane i zabezpieczone. Tak wiec nie da się do nich wejść, ale kwiecień o tym nic nie wie mimo, że odsyła do filmów Heńka, których jak widać sam nie oglądał. ]
Kwiecień twierdzi, że TRWA  dyskusja kto spuścił wodę z jeziora sugerując tym jaką tajną akcję nie wiadomo kogo. Mówi, że Chińczycy umywają ręce, władze miasta umywają ręce, co jest KOMPLETNYM JEGO WYMYSŁEM, ale zaraz stwierdza, że CHIŃCZYCY DOBRALI SIĘ DO PODZIEMI ZNAJDUJĄCYCH SIĘ POD JEZIOREM TO URUCHOMILI JAKIŚ SYSTEM DZIĘKI, KTÓREMU WODA Z JEZIORA SPŁYNĘŁA. To jest wierutna bzdura i schizofreniczny wymysł kwietnia. Jak już wiadomo wodę spuścił zarządca jeziora w celach konserwatorskich na tamie.
Filmując dno jeziora kwiecień wieszczy, że to jest apokalipsa, że  już nigdy to miejsce nie będzie takie jak kiedyś, a ośrodki usytuowane wokół jeziora nie zarobią w tym roku ani grosza, co jest kompletna nieprawdą bowiem woda do jeziora ma wrócić według oficjalnych informacji w ciągu miesiąca i wróci bo już nie raz takie prace były tam prowadzone i wodę spuszczano i z powrotem nią napełniano to jezioro. Słuchając tego bełkotu nie trudno nie zauważyć totalnej schizofrenii tego faceta.
Dalej kwiecień twierdzi, że za zakrętem jest zalana wioska, co nie jest tajemnicą! No jasne, że nie jest, ale kwiecień jak zwykle z nie tajemnicy sugeruje tajemnice. W dodatku dodaje, że nikt mu nie powie, że ktoś spuścił tu wodę by zobaczyć kto zostawił na kuchni zupę ugotowaną.Już samo takie stwierdzenie jest dowodem na obłęd kwietnia.
Kwiecień cały czas nawija z jakimś chorym przejęciem,ze to są jakieś ogromne straty i zagłada ekologiczna i ze to był rezerwuar wody dla całej okolicy i że to wszystko się już nigdy nie odrodzi i woda w kilkadziesiąt lat nie zdoła wypełnić tego jeziora, co jest oczywistym bełkotem szaleńca nie mającego o niczym pojęcia i nie wiedzącego, że żadnej katastrofy ekologicznej nie ma i żadnych strat nikt nie poniósł, a woda wróci w miesiąc.
Kwiecień twierdzi kilka razy podczas kręcenia tego materiału, że nurkował w tym jeziorze wiele razy, że tu uczył się nurkowania itd.TO JEST KŁAMSTWO. Nigdy tam nie nurkował i nie prowadził żadnych podwodnych prac.
W pewnym momencie kwiecień twierdzi, że przez spuszczenie wody z jeziora łódki i kajaki z ośrodka leżą na dnie, co również jest nieprawdą.
Kwiecień w pewnym momencie pyta dla czego nikt z pobliskich ośrodków nie podniósł alarmu w związku ze spuszczeniem wody z jeziora sugerując, że ludzie ci zostali przekupieni lub dostali odszkodowania-od ch,,,, wie kogo. Oczywisty wymysł kwietnia robiący ze wszystkich z tych ośrodków spiskowców działających na rzecz tych Chińczyków co to się dobrali do podziemi pod jeziorem.
Znów muszę wrócić do miejsca, które kwiecień filmuje po raz kolejny pokazując zabetonowany wylot studni odciekowej szamba twierdząc, że  to jest wejście do sztolni i dalej twierdzi, że takich wejść tu było więcej, co jest oczywistym nonsensem. Twierdzi przy tym po raz kolejny, że tu właśnie wchodził Heniek Macanko, co również jest nieprawdą. Heniek Macanko owszem wchodził do sztolni w pobliżu jeziora, ale o wiele dalej co możecie zobaczyć na jego dwóch filmach:
https://www.youtube.com/watch?v=ZbPYf3WVtJc
https://www.youtube.com/watch?v=Iyymyc4Ou8Q
Materiały wyjaśniają wszystko.
kwiecień twierdzi, że niebieskie zabudowania ponizej tamy to elektrownia co jest również nieprawda bowiem jest to:
a to niebieskie to nowa elektrownia hahaha, to cymbale oczyszczalnia i stacja uzdatniania wody , elektrownia jest dalej, co zdanie to przekret... mieszkam kilometr od zapory, az noz sie w kieszeni otwiera

Tak więc widzicie debil wpada na jakiś teren i nawija bez opamiętania takie bzdury, że tylko się śmiać nie wiedząc o czym mówi.

Dalej kwiecień stojąc i filmując widoki z samej tamy twierdzi, że zjeżdżał z niej na linach w dół. OCZYWISTY BAJER! Nigdy nie zjeżdżał na linach z tamy,bo po pierwsze nie wolno tam tego robić, a po drugie po co niby?

Pozostałości po wsi, jaka znajduje się zwykle pod woda kwiecień nazywa miejscem w, którym Niemcy prowadzili jakieś eksperymenty. To kolejny bajer i jego wymysł. W dodatku twierdzi, że kiedyś tam nurkował, co jest kłamstwem bo nigdy tam nie nurkował i nikt nie potwierdza tego. W dodatku kwiecień twierdzi, że krąży legenda, że był w tym miejscu kiosk łodzi podwodnych, co Heniek Macanko jakby potwierdził, że owa legenda krąży, ale ja powiem krótko, legenda z dupy wzięta przez jakiegoś idiotę podobnego do kwietnia.
Stojąc powyżej tamy i filmując dno jeziora z resztką wody kwiecień twierdzi, że gdzieś tam na dnie jeszcze pod woda ma znajdować się rzekomo silos, którym spłynęła woda, co jest kolejnym jego wymysłem i urojeniem. Nadto dalej głąb się zastanawia  i dziwuje którędy ta woda spłynęła mimo, że sam pokazuje śluzy sięgające niemal do samego dna. A prawda jest taka, że wody nie spuszczono całkowicie by ryby miały gdzie przebywać na czas całej konserwacji. Do głąba nie dociera, że spuszczono wodę tylko do tego poziomu, który umożliwia przeprowadzenie prac.
W pewnym momencie stojąc na dnie jeziora poniżej zapory kwiecień twierdzi, że wczoraj chodził tam z detektorem metali i został pogoniony. Kompletne kłamstwo.
Dalej bydle z Głuszycy mówi, że Wołoszański i Lamparska wiele razy mówili o tym co może być na dnie tego jeziora, co tez jest kłamstwem bo nie mówili, ale dodaje, że ani Wołoszański, ani Lamparska nigdy nie nakręcili takiego filmu jak on sugerując tym samym, że on jest lepszy od nich, a oni nic pożytecznego i ciekawego ludziom nie pokazują.  A jeszcze tak niedawno mówił, że Pan Wołoszański jest dla niego mentorem i wzorem do naśladowania[patrz kilka tematów wcześniej na naszym blogu], a dziś daje swemu mentorowi prztyćka w nos.
Stojąc przy ceglanych resztkach wsi zalanej po wybudowaniu tamy kwiecień się dziwi, że przez 100 lat te cegły wyglądają tak dobrze. No cóż matoł nie wie, że dobrze wypalona cegła z dobrej gliny może być pod wodą setki lat i nie ulec zniszczeniu czego dowodem jest niejeden średniowieczny mur lub fundament zamku stojącego na podmokłych terenach lub, który okalają fosy z wodą. Oczywiście znów kwiecień twierdzi, że nurkował tam 25 lat temu co jest kłamstwem bo nigdy tam nie nurkował.
W PEWNYM MOMENCIE ZNÓW KWIECIEŃ FILMUJE STERTĘ NA WPÓŁ WROŚNIĘTYCH W BRZEG KAMIENI TWIERDZĄC, ŻE PODOBNO MIAŁA TAM BY JASKINIA I WEJŚCIE DO PODZIEMI. OCZYWIŚCIE CO UWAŻNIEJSI I BYSTRZEJSI WIDZOWIE ZAUWAŻĄ, ŻE DLA KWIETNIA GDZIEKOLWIEK BY NIE BYŁ STERTA KAMIENI TO ANI CHYBIŁ ZNAK,ŻE POD SPODEM JEST TAJEMNE WEJŚCIE POD ZIEMIĘ. Dodaje za chwile po wygłoszeniu tej bredni filmując dalej, że sam fakt obcowania z historia w ten sposób jest niesamowity hehe. No zaiste niesamowitym jest fakt, że można tyle idiotyzmów wymyślić stojąc w dowolnym miejscu i wpierając w ludzi jakieś teorie spiskowe, legendy z dupy wzięte  i masę innych kretyńskich interpretacji nie mających nic wspólnego z faktami.
Kwiecień idąc ku zamkowi Grodno  leśną ścieżka stwierdza, że w 1936 roku na ten zamek przyjeżdża sam Himmler, co jest informacją nie mającą nigdzie potwierdzenia.  Tak samo jak nie ma potwierdzenia informacja, że  w Wylatowie w 1938 stacjonuje-mieści się placówka Achnenerbe.  Tak samo nie potwierdzoną, a wymyśloną informacja kwietnia jest, że na zamku Grodno znajdowała się placówka Achnenerbe, której członkowie mieszkali na tym zamku, a poniżej był ośrodek Lebensborn. Kompletne wymysły bo nic takiego nie było na tym zamku.
Gdy kwiecień kreci się po dziedzińcu zamku stwierdza, że ręce opadają gdy słucha się oficjalnych opowieści o tym zamku i dodaje, że woli swoje hybrydy i strzygi. No cóż dla wariata prawdziwa historia to historia spiskowa mająca ukryć tę prawdziwą, którą niezłomny poszukiwacz wydziera od tajemniczych świadków z.... z pod sklepów monopolowych i zakładów psychiatrycznych.
Na sam koniec pojawia się miejscowy z, którym kwiecień usiłuje pokazać zażyłe stosunki. Okazuje się, że w tych kilku dosłownie słowach miejscowy z nie okazywana obojętnością mówi bez żadnego przejęcia, że już napełniają woda jezioro i kończą prace nie zdając sobie sprawy, że kwiecień wygaduje w tym temacie masę spiskowych teorii. Łatwo wywnioskować z tych kilku zamienionych słów, że ów miejscowy nie podzielił by większości z tego co pierdolił kwiecień na temat tej całej sytuacji.  Dla tego film się kończy własnie w chwili gdy miejscowy ma zamiar dopowiedzieć o tym co się tu dzieje i pewnie na koniec wszystko wyjaśnia, ale, ze to jest sprzeczne z tym co napierdolił kwiecień to film zostaje urwany w tym momencie.
No bo gdyby miejscowy w kapturze mówił coś zgodnego z tym co nawijał kwiecień przez całe te 29 minut to czy by tego nie upublicznił? Oczywiście, że tak, ale niestety miejscowy odniósł się do tematu normalnie wiedząc, że trwają normalne prace konserwatorskie na tamie i niezbędnym było spuszczenie wody z jeziora.

No to tyle, reszta w komentarzach w poprzednim temacie i tutaj. Myślę, że mimo, że niemal wszystko zostało omówione to znajdzie się jeszcze kilka kwestii do podważenia o jakich nawijał kwiecień.

Na koniec niektóre komentarze:





Panie Dariuszu ale pan odpierdala kaszane .... Tamę remontują dlatego jest spuszczona woda a gdy spuszczali wodę po drugiej stronie był duży poziom wody bo spuszczali tą wodę przez te 4 otwory ( spuszczali z 2) i poziom wody był wysoki, mieszkam w Świdnicy i co chwile przejeżdżam przez mosty to widać czy jest więcej wody czy nie i gdy było więcej udałem się pod tamę zobaczyć ile wody leci... To nie wiem co pan za bzdury opowiada że poziom wody był taki sam i gdzie ta woda płynęła głupota, dlaczego ? nie rozumiem tego...




Sensacja z dupy. Normalne prace konserwatorskie. Chłop już fixuje od tych kotletów a'la Dariusz Kwiecień

Nie rozumiem kwestii z detektorem metalu. Na jakiej podstawie was wyprosili. Teren jeziora to raczej w większości domena publiczna, a w materiale nie widziałem żeby teren był zabezpieczony zakazem wstępu.

Próbuję to oglądać ale się nie da. W końcu ma się wypełnić przez 2 tygodnie czy do 1 czerwca? Bo co zdanie to inna wersja. Kończ waść te bzdury. Niektórych filmów słucha się fajnie, ale szukanie sensacji na siłę jest żałosne.

Kwiecień stwierdzam jedno jesteś totalnym idiota! Trwa remont zapory i dlatego została spuszcza woda.W połowie czerwca jezioro będzie pełne.

Człowieczku mieszkam w Głuszycy więc wiem co dzieje się w okolicy.Wszyscy znamy tutaj Kwietnia i jako mieszkańcy wstydzimy się działalności Kwietnia.Opowiada same bzdury i bajki a naiwniacy to łykają.Dla Nas ten człowiek powinien być leczony psychiatrycznie


Kfiecien jeszcze mala prośba. W lipcu jade du Ustki prosze nie kręć tam filmów bo wodę z baltyku spuszczą.

DODATEK 1
KILKA MATERIAŁÓW Z OSTATNICH TYGODNI OBALAJĄCYCH CAŁKOWICIE KŁAMSTWA KWIETNIA DOTYCZĄCE SPUSZCZENIA WODY W JEZIORZE BYSTRZYCKIM


 https://www.youtube.com/watch?v=Lh1xPt2F8oU

https://www.youtube.com/watch?v=1CRXAvfTxnI

https://www.youtube.com/watch?v=LN0Y3cw6mtE




https://www.youtube.com/watch?v=Ka5WZ9mcv2M


https://www.youtube.com/watch?v=dhixYXdh7KA




https://www.youtube.com/watch?v=aYsEe6U_PgA

Tak więc mamy wszystko wyjaśnione bez sensacji i dorabiania do okolicy chorych teorii z tępego łba Głuszyckiego mitomana.



Wizytówka kwietnia na górze bloga-poznaj schizofrenię tego pajaca z Głuszycy.