niedziela, 13 grudnia 2015

Wielki historyk od wilkołaków wraca do... "KOZENI" cyli analwabeta i ŻEBRAK z Głuszycy ze złamanom nogom walczy o swojom prawdem.

Zanim przejdziecie do czytania krótkich uwag do ostatnich popisów kwietnia na jego blogu pragnę przypomnieć, że wczoraj w poprzednim temacie UJAWNIŁEM CAŁĄ PRAWDĘ O RIESE!
Prawdę, której żadna inna prawda nie przebije. Prawda kwietnia o jego hybrydach i wilkołakach jest niczym w porównaniu z moją prawdą!
Zebrałem, a co nie wierzycie??? dziesiątki zeznań świadków o mojej prawdzie, setki spisanych w moich notesach-czarnych nomen omen jak tych kwietnia-relacji świadków, którzy opowiadali mi o nazistowskich eksperymentach w Riese, oraz zgromadziłem tysiące emaili, w których ludzie po opublikowaniu mojej prawdy na tym blogu opisali mi swoje doświadczenia i świadectwa udowadniające to wszystko!
Co nie wierzycie? To są dowody, którym nikt nie zaprzeczy, ani nie potwierdzi... no cóż niestety musiałem się w tym momencie posłużyć znanym sloganem dariusza kwietnia, bo po prostu nie znajduję lepszego by udowodnić swoją prawdę.
Myślę, że dariusz kwiecień nie będzie miał mi za złe, że podiwaniłem mu ten słynny slogan, ale to tylko dla tego bo ten slogan jest doskonały!
I od tej pory będę dementował jego kłamstwa własną prawdą byście mogli sami zdecydować, ktora prawda jest prawdziwsza, czy moja o wampirach, dinozaurach, hybrydach wampiro-dinozauro-człowieczych, czy jego o wilkołakach i hybrydach wilków i ludzi?
To tyle tytułem wstępu, a teraz zapraszam do czytania dalszej części mojej walki z tym "kłamcom", ktory was oszukuje, że w Riese naziści dokonywali genetycznych eksperymentów na wilkach i ludziach tworząc hybrydy wilkołacze :)


Wracam do kozeni

KWIECIEŃ WRACA DO.... "KOZENI"
Czyli byli już "rzołnieże" tera som "kozenie"
Czyli analfabetyzm wtórny w wieku przekwitania umysłowego

No cóż kwiecień już nie imponuje nikomu odkąd ja ogłosiłem w poprzednim temacie własną prawdę.
Moi przyjaciele też poznają moich świadków chodząc ze mną po całym DŚ i pomagają mi spisywać relacje o nazistowskich odtworzonych z kości DNA dinozaurach i wampirach zrodzonych z samej krwi Drakuli.
Tak się składa, że i ja mam złamaną nogę i mimo to ganiam po terenie, wielkie mi co.
Nawiązałem wiele kontaktów i poznałem wielu świadków, ale niestety nikt nie potwierdza, że zna kwietnia! Kwiecień to kłamca, nigdzie nie jeździ-zapewniam.
Muszę powiedzieć, że to ja dotarłem do Josefa Bartnika, którego jeszcze do niedawna istnienie podważałem i okazało się, że ów Josef Bartnik opowiada całkiem inne fakty i wcale nie zna kwietnia! Bartnik w całej rozciągłości potwierdza moje ustalenia o tym, że naziści stworzyli z kości DNA prechistorycznych gadow wiele gatunków dinozaurów i skrzyżowali je z ludźmi tworząc straszliwą brudną armię gotową na otwarcie wrót. Co więcej Bartnik potwierdził, że naziści znaleźli grób Drakuli i go wskrzesili następnie uwięzili i stworzyli armię wampirów, których też skrzyżowali z ludźmi i dinozaurami tworząc potwory podobne do T.Rexa z ludzko-wamirzo-dinozaurzo głowami nie do zabicia!
ŻEBRACTWO DARIUSZA KWIETNIA
Kwiecień wyciąga do was łapę byście mu wpłacali kasę za te kłamstwa o wilkołakac h, nie dajcie się nabierać!
To wstyd by tak sławny i słynny eksplorator i historyk, a jak się okazało zwykły oszust żebrał u ludzi o kasę na łatwe życie i głoszenie kłamstw.
Ja nigdy bym nie miał czelności poprosić was o jakiekolwiek wsparcie, ale jeśli ktoś zechce mi przekazać darowiznę na dalsze badania i odkrywanie tej niesamowitej prawdy nie odmówię. Tym bardziej, że po wczorajszym ujawnieniu tej prawdy na moje konto wpłynęły tysiące Euro, a ludzie sami mi do domu przynoszą w kopertach gotówkę prosząc bym nie zaprzestawał tych badań i uratował świat przed tą wampirzo-gadzio-ludzką nawałą jaka może wyjść z pod ziemi i zniszczyć świat.
Myślę, że z taką kasą zdołam nie dopuścić do tego otwarcia wrót czyli do odkopania tajnych wejść do kompleksu Riese i wypuszczenia tej brudnej armi Himmlera, która tylko na to czeka.
Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie kochajom i wspomagajom! Pozdrawiam wszystkie Polskie grupy eksploracyjne, które po ujawnieniu moich rewelacji pisali, dzwonili i przyjeżdżali do mnie do domu z gratulacjami oferując przystąpienie jako honorowy członek do ich grup. Oczywiście zaproszenie przyjąłem i dumny jestem z tego honorowego członkostwa w tych grupach.


Głuszyca i okolice 2015

Kwiecień się chwali, że cały rok stracił na dotarcie do jedynego żyjącego świadka, który pracował na Soboniu od 1938r.
Oczywiste kłamstwo. To ja mam z tym ostatnim świadkiem kontakt i ten świadek nie potwierdz, żeby znał i rozmawiał z kwietniem.  To ja w tajemnicy od ponad 30 lat docierałem do świadków, którzy pracowali wtedy na Soboniu. Wszystkie ich zeznania spisałem w swych notesach i mam dowody na wszystko i nikt temu nie zaprzeczy, ani nie potwierdzi.
Również w kwestii żyjącego Francuza z obozu w Larche kwiecień kłamie. Po pierwsze to nie był Francuz tylko Chińczyk i to ja mam z nim kontakt, a po drugie ów Chińczyk opowiadał mi jak to wychodząc codziennie do lasu musiał przeganiać małoletnią bandę kwietnia, która usiłowała odkopać jedno z tajnych wejść do sztolni na Soboniu i wypuścić nazistowskie hybrydy wampirów i dinozaurów. Chińczyk mówił, że był przebrany we francuski mundur i czapkę by nikt nie rozpoznał go po wojnie. Dzisiaj kwiecień po prostu kłamie pamiętając jedynie strzępy tego co wtedy widział. To prawda, że kwiecień szpiegował go z kolegami bo jak powiedział przebrany Chińczyk za Francuza kwiecień od małego szpiegował wszystkich, co w dorosłym wieku zaowocowało przynależnością do socjalistycznej młodzieżówki i potem do PZPR, a w następstwie zaowocowało współpracą ze służbą bezpieczeństwa jako TW "dino"
Z powyższego tekstu z bloga kwietnia widać, że syn kwietnia towarzyszy kwietniowi krok w krok. No cóż kwiecień wyczuwa swój koniec marnego żywota i próbuje wykształcić swego następcę czyli kolejnego oszusta szkolonego w dezinformacji i pomawianiu oponentów.
No i kwestia pozdrowień dla mnie i mroza i mabu, których posądza o kapusiostwo. Chyba nie muszę pisać, że to bezczelne oszczerstwo nie poparte dowodem, a jedynie słowem wynikającym z zawiści i bezradności wobec demaskowania przeze mnie i innych jego kłamstw.


Wielokrotnie podkreslam

Jak on w ogóle może nazywać się historykiem? Amatorem to on i jest ze scyzorykiem w ręku badającym Niemiecki beton dłubaniem nim w nim.
Kwiecień twierdzi, że pokazuje historie niechcianą, historię szaleńców bo sam jak stwierdza jest szleńcem. Po pierwsze to nie może być historia tylko bajanie bo historią jest tylko to co jest dowiedzione, a nie wysnute bez potwierdzenia.
Po drugie nie można się też zgodzić z tym, że kwiecień przyznaje się do szaleństwa. Szaleństwo to też kłamstwo, to choroba i najczystsze wariactwo z wszelkimi znamionami obłędu.
Obłędu, który zmusza kwietnia do oceny innych przez pryzmat tego obłędu uważając mnie i nie tylko za chorego psychicznie, mnie który od lat setki razy wykazał kłamstwa i chorobę psychiczną kwietnia.

Noc ze złamana noga w lesie

Wierzycie w to, że kwiecień ze złamaną nogą chciał sprawdzić jak to jest targając 20 kilowy kamień pod górkę?
Jeśli tak to jesteście idiotami. Napisać na blogu można wszystko i potem strugać wielkiego poświęcającego się badacza. Ja bym chciał zobaczyć film jak to robi. Przecież sam nie był i nie postanowił spontanicznie cisnąć kule w trawę i chwycić 2o kilowy kamień by sprawdzić co czuli więźniowie. Mógł to zrobić ze swym synalkiem, który jakoby mu ciągle towarzyszy i pokazać to naprawdę. Ja bym tak zrobił.
No, ale kwiecień bierze was pod pic i chce pokazać, że poświęca się tak bardzo, że mimo bólu w stopie, zawrotów głowy i zimnych potow zrobił dla was kochani ten nadludzki eksperyment. Zapewne będziecie mu od teraz bić brawo za to poświęcenie i w oczach wielu kwiecień będzie za to wywyższony, pochwalony i czczony!
Gdzie mi do niego, ja ze złamaną nogą nawet bym nie podniosł kilograma, a on aż 20!
Tak więc kwiecień skonstruował niezły wpisik chwytający za serducha i imponujący lemigowej społeczności z internetu, a na okrasę walnął informację, że spisał kolejną relację jak Niemcy pastwili się nad rodzącą żydówką..... Oj coś mi się zdaje, mam takie przeczucie, niemal jestem tego pewny, że kwiecień spisał własną wizję wynikającą z jego ukrytych sadystycznych myśli.... a bo to pierwsza taka relacja?
PS
Zaraz, zaraz w dobie dyktafonów w każdym smartfonie, a taki kwiecień ma, on pisze, że spisał relację? A może jakiś dowodzik na to szanowny poskramiaczu tajemnic?

Krystian Motek

Łatwo sprawdzić, że nikt taki nie istnieje jak Krustin Mutinh bo nie istnieje nazwisko Mutinh . Nawet nie istnieje Muting, ani podobnie brzmiące. Kwiecień pewnie po pijaku siedząc przed telewizorem spojrzał na leżącego obok na stoliku pilota i pod jednym z przycisków przeczytał "muting" i stworzył sobie od tego nazwisko, po czym zwlókł się z fotela i skrobną historyjkę o Krustin Mutinh i zakładach Krupski GmbH.
Na dokładkę kwiecień wymyślił kolejne kłamstwo o więźniach pracujących w Głuszycy w Polskich mundurach co jak wiadomo nie miało nigdy miejsca bo więźniowie byli ubrani w więzienne łachy w paski. Dla czego więźniowie nie mogli by pracować w jakichkolwiek mundurach tylko w pasiakach? By w razie ucieczki byli widoczni jako więźniowie, a nie jako żołnierze czy cywile z daleka.
Natomiast moi drodzy skoro kwiecień wciska wam kłamstwa tego typu ja wam teraz w skrócie opiszę naprawdę prawdziwą historię.
Otóż dotarłem do świadka nazywającego się Konstantin Rectingh, który naprawdę pracował w Głuszycy przy kopaniu sztolni i magazynowaniu niezliczonych ilości cementu. Ów świadek zeznał na spotkaniu ze mną, że pewnego razu ze sztolni wyskoczył jaszczur i popędził w stronę miasteczka tak szybko, że szwaby nawet nie zdążyły przeładować karabinów i tyle go widzieli. Co więcej ten jaszczur miał na sobie... MUNDUR ESESMANA! który włożył na siebie przed ucieczką by go nie rozpoznano.
Słuchajcie ja mam to wszystko spisane w notesie, to jest dowód!





Koniecznie zapoznaj się z poniższymi materiałami by wiedzieć z jakim oszustem, łajdakiem i upośledzonym człowiekiem możesz mieć do czynienia:



ORAZ POZNAJ ALTERNATYWNĄ PRAWDĘ O NAZISTOWSKICH DINOZAURACH I WAMPIRACH PODWAŻAJĄCĄ KŁAMSTWA KWIETNIA NA TEMAT WILKOŁAKÓW I HYBRYD

http://klamstwa-riese.blogspot.com/2015/12/kamstwa-kwietnia-to-nie-byy-wilkoaki-to.html

OD TEJ PORY BĘDĘ WALCZYŁ Z KŁAMSTWAMI KWIETNIA NAJPRAWDZIWSZĄ PRAWDĄ!

21 komentarzy:

  1. Najlepsze komentarze z bloga wilkopierdolca

    archer9 grudnia 2015 19:59
    Wróć może do tych książek co to je prezentujesz przed kamerą i je przeczytaj dokładnie wyciągając z nich odpowiednie wnioski - bo jak na razie twoje filmiki to tylko stek bzdur w żaden sposób nie potwierdzony w publikacjach, artykułach m.in. Romana Hrabara czy też Karoliny Lanckorońskiej - którymi to, jak też i wieloma innymi autorami, wycierałeś sobie twarz na tym blogu i w filmikach.

    Ciekawe czy doczytałeś u Hrabara, jak się skończył projekt stworzenia nowej aryjskiej super rasy, czy się tylko podniecałeś tym jak SSmani zapładniali "niemieckie kobyły"? Podpowiadam: dzieci spłodzone na szybko w ośrodkach Lebensbornu, nie znające ojca, odebrane natychmiast po urodzeniu od matek i wychowywane przez nazistowski system w większości w wyniku braku rodzicielskiej czułości i miłości chorowały na różnorakie krzywice i były opóźnione w rozwoju. Kilkadziesiąt takich przepięknych aryjskich "super" dzieci lecz skażonych licznymi schorzeniami i opóźnionych poprzez brak matczynej miłości znalazła armia amerykańska pod koniec wojny w jednym z ośrodków Lebensbornu - gdyby Rzesza istniała dłużej, skończyłyby one w obozach koncentracyjnych jako niewartościowi podludzie. To też było u Hrabara - ciekawe, czy o tym doczytałeś, czy wolałeś się rozwodzić nad badaniami genetycznymi nazistowskich Niemiec, które jak widać nie były wcale takie zaawansowane?

    archer10 grudnia 2015 22:05
    Tak, tak - tylko że ty nigdy nie pokazujesz żadnych świadków, nagrań z nimi czy nawet zdjęć. Imiona i nazwiska też nigdy się nie zgadzają - żaden inny pasjonat (pasji łażenia po Riese odmówić nie mogę) z tamtych okolic nie potrafi potwierdzić ani Twoich rewelacji ani nawet istnienia tych świadków.

    Występujesz za to przed kamerą pokazując książki. Wiele bardzo ciekawych książek o II wojnie światowej - problem jest taki, że po zapoznaniu się z treścią tych publikacji okazuje się, że ich zawartość jest odmienna od tej o której opowiadałeś do kamery. Myślałeś, że wszyscy nabiorą się na wyimaginowaną siostrę von Brauna, która miała być więziona w obozie razem z Karoliną Lanckorońską? Co w ogóle nie wynika z pamiętnika tej drugiej? Tobie się wydaje że weźmiesz jakąś książkę, często bardzo ważną historycznie, pokażesz do kamery i powiesz: tu jest a, tu jest b, zamkniesz książkę i dopowiesz "a kilka stron dalej Bormman potwierdza lądowanie na Księżycu w 1944" i ludzie tego nie sprawdzą?

    Tak, znam, mam, wypożyczyłem, czytałem, wiele książek które pokazujesz na swoich filmikach. Nie ma w nich cienia zmyślonej sensacji, którą próbujesz budować wokół Riese opierając się na czyichś prawdziwych wspomnieniach i relacjach.

    Pokazujesz do kamery - mówisz, że jest tam coś sensacyjnego - ja czytam i tego nie znajduję. Proste. Nie dziw się, że ludzie będą sprawdzać twoje kłamstwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. archer w odpowiedzi do gimbusa

      archer12 grudnia 2015 23:16
      Rafale - ale chyba jednak można dostrzec ogólny pewien schemat w przekazie Darka z którym osobie, która naprawdę uważnie ogląda te filmiki na YT ciężko się zgodzić? Mniej więcej jest to tak: Darek prezentuje książkę historyczną albo okołohistoryczną o II WŚ do kamery i mówi, pokazuje: a) tutaj Niemcy straszne obozy, fabryki śmierci pobudowali - prawda, fakt historyczny b) oo a tutaj straszne eksperymenty nieludzkie w tych obozach były - na przykład próby zamiany tętnic na rurki gumowe, patrzcie na te zdjęcia - i też prawda, Niemcy przeprowadzali taki zbrodnicze eksperymenty, nikt tego nie neguje. Tyle że za chwilę Dariusz zamyka w sumie książkę i następuje punkt c) no a kilka stron dalej jest że doktor SS X chwalił się w swoich pamiętnikach że przeszczepili nogi kangura i więzień chodził z nogami kangura...

      Czyli następuje tutaj promowanie sensacyjnej bujdy obudowanej na prawdziwych, tragicznych wydarzeniach. To ma mało wspólnego ze "zrozumieniem treści przekazu książek i materiałów na własny sposób" Rafale. Jak ktoś twierdzi, tak jak Dariusz - "Pod koniec wojny Niemcy w swoich materiałach propagandowych pokazywali swoich żołnierzy jako nadludzi z kangurzymi skokami" - takie słowa wypowiedział w jednym ze swoich filmików na YT Darek. Chciałbym zobaczyć te materiały, plakaty propagandowe, książkę która naprawdę o tym traktuje, a nie o której Darek mówi że jest to tam w niej napisane a ja po zdobyciu jej i przeczytaniu widzę że nie ma niczego aż tak sensacyjnego.

      Rozumiesz Rafale? To nie chodzi o ubliżanie i plucie, ja po prostu czytałem i czytam to co Darek poleca i nie znajduję tam tego, co on twierdzi że tam jest, a ma potwierdzać założenia ogólne tego bloga o super-hiper-tajemnej wiedzy Niemców z dziedziny genetyki oraz inżynierii ;)

      To nie jest "na własny sposób" tylko już naciąganie żeby nie powiedzieć kłamanie...

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Dyskusja archera z gimbusem

      Ramedlaw Ikspat10 grudnia 2015 21:10
      Ma Pan w zupelnosci racje ,to co Pan robi jest godne Polaka ale niestety zawsze ktos sie znajdzie ze bedzie mu to przeszkadzac .Prosze tak dalej Sz.P. Darku...
      Pozdrowienia

      OdpowiedzUsuń
      archer10 grudnia 2015 22:06
      Godności i pokory, tak? Chyba ze strony autora bloga...

      Ty nigdy nie pokazujesz żadnych świadków, nagrań z nimi czy nawet zdjęć. Imiona i nazwiska też nigdy się nie zgadzają - żaden inny pasjonat (pasji łażenia po Riese odmówić nie mogę) z tamtych okolic nie potrafi potwierdzić ani Twoich rewelacji ani nawet istnienia tych świadków.

      Występujesz za to przed kamerą pokazując książki. Wiele bardzo ciekawych książek o II wojnie światowej - problem jest taki, że po zapoznaniu się z treścią tych publikacji okazuje się, że ich zawartość jest odmienna od tej o której opowiadałeś do kamery. Myślałeś, że wszyscy nabiorą się na wyimaginowaną siostrę von Brauna, która miała być więziona w obozie razem z Karoliną Lanckorońską? Co w ogóle nie wynika z pamiętnika tej drugiej? Tobie się wydaje że weźmiesz jakąś książkę, często bardzo ważną historycznie, pokażesz do kamery i powiesz: tu jest a, tu jest b, zamkniesz książkę i dopowiesz "a kilka stron dalej Bormman potwierdza lądowanie na Księżycu w 1944" i ludzie tego nie sprawdzą?

      Tak, znam, mam, wypożyczyłem, czytałem, wiele książek które pokazujesz na swoich filmikach. Nie ma w nich cienia zmyślonej sensacji, którą próbujesz budować wokół Riese opierając się na czyichś prawdziwych wspomnieniach i relacjach.

      Pokazujesz do kamery - mówisz, że jest tam coś sensacyjnego - ja czytam i tego nie znajduję. Proste. Nie dziw się, że ludzie będą sprawdzać twoje kłamstwa.

      Usuń
    3. Dyskusja archera z FotoHitem. Foto hit to synalek kwietnia jakby ktoś nie wiedział do czego się przyznał w jednym z komentarzy tutaj
      http://moje-riese.blogspot.com/2015/12/wracam-do-kozeni.html?showComment=1449820500274#c8691494017002677792


      FotoHit11 grudnia 2015 09:02
      mimo iż potrafisz czytać i pisać nadal jesteś piśmiennym i oczytanym analfabetą z prostej przyczyny nie potrafisz przeczytać prostych tekstów w książce ze zrozumieniem! co czyni cię tłukiem z tytułem! następnie przypominam ci że jesteś tu GOŚCIEM! więc zachowuj się jak gość a nie jak brudny imigrant który włazi i CHCE! tak będę cię atakował bo jestem jak typowy pies na łanćuchu jak nie fikasz to można pogłaskac a jak robisz syf na terenie który pilnuje to ci łapę upier... przy łokciu!

      Usuń
      archer11 grudnia 2015 17:04
      Ciebie widzę głowa boli coraz mocniej :D Udzielam się na tym blogu i śledzę Darka już od paru ładnych lat. Gościem to jesteś tutaj chyba ty. Więc mniej jadu, wścieklizny i więcej pokory życzę. I od kilku już lat wskazuję czytelnikom tego bloga nieścisłości w tym co mówi Darek o zawartości książek, które pokazuje do kamery. Ze zrozumieniem to też trzeba opowiadać i mieć dowody na potwierdzenie swoich słów. Jeżeli się o czymś opowiada posiłkując się publikacją, w której tak naprawdę mało jest dowodów na potwierdzenie tez, zazwyczaj sensacyjnych, przedstawianych przez autora bloga, to mam prawo jako widz i czytelnik dopytać albo zaprotestować że ktoś mówi nieprawdę.

      Jakbyś nie był jakimś przypadkowym najduchem tutaj, to pamiętałbyś że kilka razy autor bloga podziękował mi, czy to w komentarzach pod wpisem, czy to w samej notce, za wskazanie mu przeze mnie poprawnej interpretacji wydarzenia historycznego - tak na przykład było z różnicą między AK47 a STG44, którą to przybliżyłem autorowi i mi podziękował za to. Darkowi nie można odmówić pasji do Riese i okolic. Bardzo mnie inspirował do zgłębienia tajemnic tych terenów. Tak samo jak opowieści Wołoszańskiego, serial Twierdza Szyfrów czy też poszczególne artykuły w Odkrywcy. Niestety nie mogę odmówić też Darkowi jednego - "nieścisłości" w prezentowaniu treści historycznych.

      Nie jesteś w stanie mnie obrazić w żaden sposób :)

      Usuń

      Usuń
  2. Świetny blog i świetne opowieści o dizozaurach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy będą filmy na youtube? Fajnie się czyta ale lepsze będą filmy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kiedy brak czasu kurcze. Po opublikowaniu prawdy o nazistowskich dinozaurach i wampirach mam propozycje wyjazdów z całego świata. Mój harmonogram zapełnia się z dnia na dzień na prawie cały przyszły rok. Wiesz wyjazdy, prelekcje, spotkania, nie wiem jak ja to ogarnę no i jeszcze prowadzenie tego bloga. Na filmy na YT nie wiem czy starczy czasu, ale postaram się.

      Usuń
  4. Tomasz jak zwykle kawal dobrej roboty.

    "Natomiast moi drodzy skoro kwiecień wciska wam kłamstwa tego typu ja wam teraz w skrócie opiszę naprawdę prawdziwą historię.
    Otóż dotarłem do świadka nazywającego się Konstantin Rectingh, który naprawdę pracował w Głuszycy przy kopaniu sztolni i magazynowaniu niezliczonych ilości cementu. Ów świadek zeznał na spotkaniu ze mną, że pewnego razu ze sztolni wyskoczył jaszczur i popędził w stronę miasteczka tak szybko, że szwaby nawet nie zdążyły przeładować karabinów i tyle go widzieli. Co więcej ten jaszczur miał na sobie... MUNDUR ESESMANA! który włożył na siebie przed ucieczką by go nie rozpoznano.
    Słuchajcie ja mam to wszystko spisane w notesie, to jest dowód!
    "

    Tomasz Ty skurczybyku oplułem przez Ciebie klawiaturę i o mało nie posikałem się w gacie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kwiecień ma zaczątki osteoporozy i to złamanie w tym wieku pociągnie za sobą cały szereg powikłań.
    To tylko kwestia czasu.
    Widząc jak gania z tą nogą na filmie można postawić diagnozę, że noga nie zrośnie się dobrze. Bóle do końca życia przy każdej zmianie pogody.
    Jeśli nie będzie dbał o tę nogę narażając ją na przeciążenia i wychładzanie to na bank ma niedługo kule na stałe albo wózek inwalidzki.
    Mój znajomy też złamał kilka lat temu nogę w śródstopiu mając 49 lat. Do dziś cierpi przy każdej zmianie pogody. Byle niefortunne stąpnięcie i wyje z bólu. Do pracy już się praktycznie nie nadaje więc i Kwiecień już raczej nigdy żadnej nie znajdzie. No chyba, że będą go wozić helikopterem na prelekcje jak papieża.
    Przewiduję, że w ciągu 2-3 lat z kwietnia zrobi się wrak człowieka. Popadnie w jeszcze większe schizy i podupadnie na zdrowiu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepraszam nie znam się na przepisach strzeleckich, ale chyba ta strzelnica nie nadaje się do strzelania z długich karabinów i broni maszynowej.
    15 metrów to zdecydowanie za krótko. Może nastąpić rykoszet mimo drewnianego wykończenia strzelnicy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Upsala!!!!
    Jako czesty bywalec ty jebniety kwietniu w Srebrnej Gorze , a to ze wzgledow takich ze u podnoza fortow miala gospodarstwo moja rodzina jakiej udalo sie zatrzymac na ziemiach ...ba modli zatrzymac swoje gospodarstwo ...dzieki bardzo przyjaznym tam Polskim wladzom.

    Klamco nie wkrecaj ludzi ze tam jakies eksperymenty ty szmaciarski lachu tam robiono czy Ahnennerbe Lebensborn! gnido zawszawiona. PROFESORZE HISTORII OBLAKANEJ!

    To co tam bylo ?

    ANO bylo ...najwazniejsze dla Ciebie jako polaka, jakim nie jestes i nie bedziesz ! co swiadcza twoje wypowiedzi...

    Na Ostrogu byl STALAG - oboz dla oficerow polskich zolnierzy z Westerplatte.

    Inne forty tez tam byly jako magazyny oraz obozy pracy ! nie zaglady ty idioto. Zajmowano sie tam miedzy innymi sortowaniem i odzyskiem metali niezelaznych. jakie odwozono do Huty Siechnice pod Breslau ...kwiecien gdzie do dzisiaj stoi tam twoja mucholapka taka jak w Sowich:-) chlodnia kominowa!

    Forty to jednak nie najlepsza atrakcja tego miejsca.
    Najpiekniejsza trasa to sciezka zasrana i obszczana dzisiaj , jaka kiedys jezdzila kolej turystyczna CIEKAWOSTKA KOLEJ ZEBATA!

    Zbudowana byla przez tysiace ludzi , usypali nasypy o poteznych wysokosciach niwelujac teren pod kolej turystyczna,
    zbudowano dwa piekne wielkie kamienne wiadukty ..jakich ty kwiecien matole jeden jeszcze nie widziales z tym kulasem.
    Ciekawostka podczas budowy wybuchla tam epidemia tyfusu.
    z miejsca jaka jezdzila kolej rozciaga sie piekny widok na gory Bardzkie.
    Kolega kiedys wynajmowal fort Ostrog:-) namawial mnie do jego kupna. olalem czego zaluje bo byl wtedy do wziecia za grosze.....

    Kwiecien pierdolcu jeden z niecierpliwoscia czekam na klamstwa i bajery z twojego chorego lba , co tez ty na te forty jeszcze nie wymyslisz.

    UWAGA! UWAGA!

    DO MATOLOW JAKICH TAM KWIECIEN BEDZIE Z PEWNOSCIA OPROWADZAL.

    Fortry wyposarzone sa w bardzo glebokie studnie siegajace 80 m ! juz sie kiedys tam jeden przed laty wjebal , bylem wtedy jeszcze dzieckiem

    A

    OdpowiedzUsuń
  8. Kwiecień to bezczelny typ. Kręci się przy jkazdym by tylko się pokazać głupkom z netu. Facet ze strzelnicy niedlugo się przekona po co mu był potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kwiecień skacze z kwiatka na kwiatek. Czyżby baza u "rzeczce" się spaliła?. Po drugie wpisy na jego stronie sprawiają wrażenie skamlania, żeby nie dobierać się mu do d... Po trzecie coś musi być w tym wszystkim... coś z sekciarstwa - osoby, które widziałem w otoczeniu Kwietnia wyglądają i zachowują się jak normalne (no może po za jednym). Np. taka Gosia - bardzo miła i skromna osoba a widziałem ją już dwa razy na "prelekcjach" Pletnia. Coś w tym musi być, czego nie potrafię zrozumieć. Myślę, że w końcu przyjdzie "kryska na matyska" i Kwiecień się pogrąży. Ja sam nie miałbym nic przeciwko gdyby został przy tym o czym bajał na początku.
    Teraz nie ujawniam swojego nicka, bo nie chce by na razie Kwiecień pokapował się kim jestem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hhahahaaha jak zwykle!!!! Podziemia....tak jak w Toruniu hahaahah i jak zwykle ze Srebrnej Góry przez Toruń prowadzą do Malborka...pewnie w Srebrnej też pojawi się zaraz studnia IDENTYCZNA jak w MALBORKU i to wszystko projekt "Daryjusz" od imienia "projektanta" PIERDOLONY "SZKOLENIOWIEC" Kwiecień przecież ty LEWY jesteś aż przykro!!! A pindola nauczyłeś się już obsługiwać????

    OdpowiedzUsuń
  11. FotoHit13 grudnia 2015 09:26

    sidor wiesz co zrobiłem:D? wypromowałem ten komentaż z góry aby wszyscy go widzieli te 1,30zł nie uszczupli mojego portfela a ciebie wypromuje na gwiazdę :D:D:D:D:
    Odpowiedz
    ------------------------------------------------------------


    Tomek sprawdz czy cwelus zrobil to ... i uzyskasz nr jego telefonu Policyjnie , poskanowac musisz co kretyn napisal na Ciebie za bluzgi , i kmiot bedzie musial rozbic skarbonke by Cie splacic , zaznaczam operuje publicznie twoim nazwiskiem oraz adresem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, który komentarz mu chodzi o ten na interii? Jeśli tak wszystko skopiowałem i zgłosiłem mailowo na policję kilka godzin temu.

      Usuń
  12. Obozy internowania PRL. Niektóre pamiętały czasy zaborów. Trafiło do nich ponad 10 tysięcy osób
    Władze PRL myślały o wprowadzeniu stanu wojennego już latem 1980 r. Od jesieni tego roku, przez m.in. sporządzenie i aktualizowanie listy osób przeznaczonych do zatrzymania, przygotowywano akcję internowania działaczy „Solidarności”. Wstępną taką listę ułożono 28 października 1980 r. Wiceminister spraw wewnętrznych gen. Bogusław Stachura 3 listopada 1980 r. wydał rozkaz opracowania planu internowania prawie trzynastu tysięcy osób. Kolejne listy sporządzano w grudniu 1980 r. i przez cały rok 1981.

    W marcu 1981 r. ówczesne władze PRL wytypowały 53 miejsca uwięzienia dla ludzi z Solidarności i opozycji antykomunistycznej. Były to w przewadze ciężkie więzienia (niektóre pamiętały czasy zaborów). W latach – 13.12.1981-23.12.1982 internowano w nich 10.328 osób.

    http://niezwykle.com/obozy-internowania-prl-niektore-pamietaly-czasy-zaborow-trafilo-do-nich-ponad-10-tysiecy-osob/

    OdpowiedzUsuń
  13. Kwiecień zapodał kolejny materiał tym razem z Głuszycy-Grzmiącej gdzie pokazuje kolejny ośrodek mający być jego kolejną przystanią i noclegownią

    https://www.youtube.com/watch?v=Uc9H_AX8UWY

    Jeszcze dziś założę nowy temat, właścicieli tego ośrodka zaraz dodam do czarnej listy przyjaciół kwietnia, a jutro opracuje ten materiał jeśli dziś nie zdążę.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie kochajom i wspomagajom! Pozdrawiam wszystkie Polskie grupy eksploracyjne, które po ujawnieniu moich rewelacji pisali, dzwonili i przyjeżdżali do mnie do domu z gratulacjami oferując przystąpienie jako honorowy członek do ich grup."

    Zapomniałeś podziękować Ulce, Stefanowi, Błażejowi i Ryśkowi :-).

    OdpowiedzUsuń

KWIECIEŃ TO KŁAMCA I FAŁSZERZ HISTORII, MITOMAN I PARANOIK, A NA DODATEK KAWAŁ CHUJA :)
Kwiecień to sexkamerkowy dziwkarz występujący na sex kamerze w serwisie zbiornik ze slodkacycatka25
To człowiek, który przyniósł bombę na ośrodek pod Soboniem.
A JEGO SYNALEK ADRIAN KWIECIEŃ TO ĆPUN I DILER NARKOTYKOWY.
O szczegóły pytać w komentarzach i szukać na blogu.